>>Jak nie urok, to sraczka... Najpierw rody, teraz religie...
>
>Czep się Pan płotu :P
Często mi się zdarzało swego czasu po opuszczeniu Morskiego Barana. Jakby nie te płoty, do do dziś błądziłbym zapewne po Surmalajskich bezdrożach.
> Jak ktoś chce zaangażować się w
> coś takiego - to co stoi na przeszkodzie?
Nic. Czemu ma stać. Jednakże nie musi mnie się to podobać. I nie podoba się. Zresztą nie mnie jednemu.
> Czy nie po to są
>v-państwa, żeby stwarzać możliwość dobrej zabawy? Jak
>ktoś chce się bawić w religie - to co Panu do tego?
Różne są definicje dobrej zabawy. Jak widzi Pan Hrabia po rekacji części użytkowników tej LD zabawa w Kościół Wandejski nie jest taką znów super zabawą dla sporej części mieszkańców KD. Więc może warto by było pójść na jakiś kompromis zamiast naśladować Luke Woody'ego, który kiedyś był łaskaw stwierdzić że jeśli ma ochotę nasrać na środku chodnika, to to zrobi i nic mi do tego. Po prostu nie wszystko co w danym momencie uznajemy za zabawne, czy odjechane, wszystkim innym wokół musi również wydawać się takie właśnie. Zanim więc ktoś znów zechce publicznie wypróżnić tu jelita albo wandosławić, może zechce wziąć powyższe pod rozwagę.
>Mateusz Conroy wicehrabia Shakur
Marcus markiz Estreicher Received on Tue 11 Mar 2008 - 14:47:50 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET