> Czy zauważyliście, że te wszystkie wandosławieństwa na liście
> dreamlandzkiej po prostu brzmią sztucznie? Zgadzam się z Marcusem w
> 100%. Wandystan jest bardzo fajny, naprawdę, ale przeszczepianie
> wandejskich form bezpośrednio na Dreamland po prostu nie wychodzi. To
> jest bardzo subtelna kwestia co gdzie się dobrze sprawdza. Mamy swoją,
> nieco inną odmianę poczucia humoru, swego czasu wyrażaną np. w
> literackim ruchu kamolistycznym. Obce wpływy są mile widziane, ale nasza
> kultura będzie je musiała przetrawić, zanim się przyjmą.
>
Nie pragnę narzucić wandyzmu dreamlandzkiej kulturze. Mam tylko nadzieję, że z czasem (pewnie po dość, jak widzimy, trudnym okresie) ŚKW się u nas po prostu przyjmie. I wzbogaci tę kulturę, a nie "naruszy" ją.
Do Marcusa tylko dwa zdania. 1. Korona nie jest uwikłana "instytucjonalnie" w religię, wandyzm nie jest faworyzowany, jeżeli jest, to proszę o jeden jedyny przykład. 2. Gadaj zdrów; jak już nieraz mówiłem, z krzykaczami nie rozmawiam :)
Pozdrawiam,
książę Alchien
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET