Na początku przyszłego tygodnia po raz trzeci w ciągu kilkunastu dni spróbuję na dłużej niż kilka godzin wydobyć komputer z serwisu ("fachowiec" kolejno wskazywał jako przyczynę kłopotów: zasilacz, płytę główną, wadliwe kości ramu, obecnie stawia na procesor; siłą rzeczy - tym razem musi mieć rację). Mam nadzieję, że tym razem sprzęt nie będzie robił mi numerów. Do tego czasu moja aktywność jest praktycznie zerowa - z przyczyn oczywistych.
Pozdrawiam,
Medgar hrabia de Rama
Received on Sat 08 Mar 2008 - 10:34:23 CET