> Przyśnił mi się dziś Dreamland :/
Więcej ruchu na świeżym powietrzu, mniej siedzenia przy kompie i zajmowania się pierdołami.
> Konkretnie przyśniło mi się, że
> przyjęto nową mapę Dreamlandu, na której wszystkie prowincje były
> zrośnięte w jedną wyspę, choć było trochę małych wysepek dookoła.
To akurat proste to nie była mapa Dreamlandu, ale mikronacji w ogóle - te małe wysepki to inne mikronacje.
> Pamiętam, że Novigrad był na podłużnym półwyspie na południowym
> zachodzie.
Tu wyraźnie występuje symbol fallusa. Nie wiem jak ma się to do Novigradu, ale na miejscu jego burmistrza raczej unikałbym sytuacji sam na sam z ex-rexem.
> Kakuty leżały jakoś tak centralnie-południowo między
> Morburgiem (na wschód) a jakimś surmalajskim miastem (na zachodzie) i
> przebiegała przez nie linia kolejowa.
Linia kolejowa przez Kakuty... dobrze, że nie lotnisko. To, plus centralne położenie Kakut na mapie zdradza podświadome pragnienie uczynienia z nich stolicy KD.
> Ogólnie mapa była ładnie pomyślana
> z drogami, kolejami itd.
Wiadomo, że ładnie pomyślana - w końcu sam Svoboda ją wyśnił.
> I dyskutowaliśmy sobie jeszcze tylko, jak
> rozmieścić miasta - czy to ma być tak, jakby wyspy starej mapy zrosły
> się w wyniku jakiegoś ruchu tektonicznego i wtedy miasta byłyby względem
> siebie położone mniej więcej tak, jak były dotąd, czy też uznajemy, że
> rysujemy mapę od początku, tylko zachowujemy nazwy miast i wtedy mamy
> pełną swobodę, żeby przetasować lokalizację miast, jak nam się podoba.
Ruchy tektoniczne i zmiana kształtu kontynentów. Gdyby ktoś zapytał o takie akcje dinozaura, to zarobiłby w ryj. Dreamlandczycy, strzeżcie się!
> Najdziwiniejsze jest to, że ostatnio w Dreamlandzie udzielam się bardzo
> mało, a wręcz wydawało mi się, że zaczynam nawet tracić zainteresowanie
> tym, co się dzieje w kraju. Więc co taki sen może oznaczać?
Że "mało" to pojęcie bardzo względne.
> Czyżby
> podświadomość wzywała mnie bym wrócił? A może przeciwnie - to znak, że
> Dreamland jest już nie ten sam, który pamiętam i przyszła na mnie pora,
> bym oficjalnie przeszedł w stan spoczynku kompletnie? A może to nie był
> sen o moim osobistym związku z Dreamlandem, ale jaką obiektywna
> wskazówka, że Dreamland powinien pokusić się o jakąś gruntowną reformę
> od podstaw, że przyszła pora na nową erę?
A może podświadomośc mówi mi, że powinienem przestać jarać to świństwo?
> Ktoś ma pomysły? Bardzo chętnie poddam się publicznej psychoanalizie :)
Wiedziałem, że jest jakiś sens w tym, żebym nie wypisywał się z LDKD.
> (-) Pavel Svoboda
> ex-rex
>
> P.S. Jak już się podpisałem, to teraz wypada mi sprostować - sen nie
> przyśnił się mnie, Pavlowi Svobodzie, ale avatarowi, którego używam w
realu.
Pozdrowienia dla Pavla i avatara,
Marcus Estreicher
diuk
Received on Tue 04 Mar 2008 - 11:57:58 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET