Najdziwiniejsze jest to, że ostatnio w Dreamlandzie udzielam się bardzo mało, a wręcz wydawało mi się, że zaczynam nawet tracić zainteresowanie tym, co się dzieje w kraju. Więc co taki sen może oznaczać? Czyżby podświadomość wzywała mnie bym wrócił? A może przeciwnie - to znak, że Dreamland jest już nie ten sam, który pamiętam i przyszła na mnie pora, bym oficjalnie przeszedł w stan spoczynku kompletnie? A może to nie był sen o moim osobistym związku z Dreamlandem, ale jaką obiektywna wskazówka, że Dreamland powinien pokusić się o jakąś gruntowną reformę od podstaw, że przyszła pora na nową erę?
Ktoś ma pomysły? Bardzo chętnie poddam się publicznej psychoanalizie :)
(-) Pavel Svoboda
ex-rex
P.S. Jak już się podpisałem, to teraz wypada mi sprostować - sen nie przyśnił się mnie, Pavlowi Svobodzie, ale avatarowi, którego używam w realu. Received on Tue 04 Mar 2008 - 01:02:50 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET