V-religie (było: Wandcyklika...)

From: Alchien <alchien_usunto_at_interia.pl>
Date: Fri, 29 Feb 2008 17:50:04 +0100


Witam,

> Nie chcę marudzić, ani zabraniać komukolwiek wypowiadania się na LD
> Dreamlandu, ale... czy wandycykliki i inne maile utrzymane w podobnym
> tonie naprawdę muszą być tutaj wysyłane?

Nie muszą, ale mogą.

> Bo choć mi osobiście to nie
> przeszkadza, to jednak wiele osób może drażnić. Nie wszyscy mają tak
> luźne poczucie humoru.

Będą już wiedzieli, żeby nie czytać. Nikt im nie każe :)

> Nowych obywateli może przerażać ciągłe pisanie
> o realnym świecie. Wiele osób szuka w KD oderwania od codzienności w
> dobrym smaku. Natomiast te teksty z towarzyszami i Kościołem Świeckim
> mogą zrazić tych obywateli, którzy świadomie nie wybrali Wandystanu,
> ale zdecydowali się na KD.

ŚKW to najstarsze wyznanie wirtualne. Nie rozumiem tego fragmentu o realu.

> Zauważcie drodzy państwo, że jesteśmy
> jednym z nielicznych (jedynym?) państwem bez pseudo-religii. Nie bez
> przyczyn JKW TomBond bronił neutralnego wobec wiary charakteru KD. Nie
> bez przyczyn upadały tu kolejne wirtualne sekty, jak na przykład
> Marchewka. Bo taki Dreamland nie obrażał niczyich uczuć religilinych,
> nie kompromitował się w oczach ateistów i uwalniał nas w jakiś sposób
> od codzienności.

Moooment. Chcemy być NEUTRALNI wyznaniowo, czy radykalnie tępić wszystkie religie, jakie się pojawią? To jest tolerancja do przesady, taka, jaka dominuje we współczesnej Francji - żeby być prawdziwie tolerancyjnym, trzeba zakazać wszystkich idei i wszystkich wyznań.

Neutralność wyznaniowa i ideologiczna zakłada, że w granicach prawa mogą występować wszystkie ideologie i wszystkie religie, ale żadna z mocy prawa nie będzie uprzywilejowana. Jeżeli któraś zdobędzie wiernych i słuchaczy, to widać, że jednak ktoś się w to bawi. Ot, choćby i ja.

Jak propagowaniem własnej wiary można "urazić czyjeś uczucia religijne"? Czy mamy zabiegać o ateistów, piętnując wszystko, co z religią związane? Nawet z v-religią? Czy ateiści w ogóle czują się urażeni?

Jeżeli ktoś nie chce w tym uczestniczyć, może to bardzo łatwo ignorować. Aktów prawnych nie wydajemy "w imię Wandy", nie przymuszamy nikogo do czytania pism Wandowych. Ale jeżeli ktoś chce propagować ideę, która nie jest agresywna i niezgodna z prawem, to niech to robi.

> Czy wyrzekniemy się dziewięcioletnich starań o brak
> sekt dla przyjaźni z szanownymi obywatelami Wandystanu?

Ja, będąc w KD, starałem się o bycie tolerancyjnym, a nie o trzymanie kogokolwiek zdala od Dreamlandu.

> Nie mam nic
> przeciwko wam, Wandystańczycy i wierzę, że te maile świadczą jedynie o
> waszej sympatii, co doceniam. Ale miejmy na uwadze historię KD i jego
> kulturę. To tylko moja propozycja. Liczę na owocną dyskusję. Mam
> nadzieję, że nie zostanę zaatakowany przez rozwścieczony tłum
> zwolenników takich żartów :)

Nie traktuj powyższego maila przypadkiem jako atak, a jako dyskusję właśnie :)

> Pozdrawiam,
> kpt. Gabriel wicehrabia Grandin

Pozdrawiam,
gen. Alchien książę d'Archien-Liberi, Earl Warwick



Wojna wampirow trwa - po ktorej jestes stronie? Zagraj >>> http://link.interia.pl/f1cf4 Received on Fri 29 Feb 2008 - 08:51:48 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET