No, to jest naprawdę duże parę tygodni, ale jednak, choć droga dotąd
była niełatwa i długa.
>
> Z poważaniem,
> dr Krzysztof baron Jazłowiecki
> Książę Namiestnik Koronny Luindoru
Pozwolę sobie wygłosić parę słów z tej okazji:
Dreamlandczycy!
Jak dzisiaj pamiętam dzień, kiedy Jego Królewska Mość, wtedy jeszcze Paweł I ustalał ze mną szczegóły objęcia przeze mnie tego skrawka ziemi. Jeszcze bardziej pamiętam kiedy Namiestnik Luindoru tę ziemię mi przekazywał.
Urodziłem się w Morlandzie - jestem więc z pochodzenia Morlandczykiem. Jednakże czuję się bardziej obywatelem Dreamlandu, gdyż po paru tygodniach przeprowadziłem się do Weblandu, gdzie także długo nie wytrzymałem. Zakochałem się w ziemi Luindorskiej i przybyłem tu, podówczas jeszcze jako jeden z nielicznych aktywnych mieszkańców. Miałem zająć się rewitalizacją Avalon, jednakże przypadło mi w udziale dużo poważniejsze zadanie - budowa nowego tworu państwowego, autonomicznego, choć zależnego od Dreamlandu.
Pamiętam jak dziś dzień, w którym jedyne co posiadałem to szmat przepięknej, luindorskiej ziemi, pusty serwer i własne chęci. Jak widać - z tych rzeczy zbudować można wiele. Wyrosło tutaj miasto Koppenberg, które wciaż jeszcze jest w trakcie prac wykańczających. Marchia dorobiła się swoich stron. Teraz doszła Konstytucja - podstawa przyszłego systemu prawnego Marchii.
Muszę powiedzieć, że jestem niezwykle dumny z tego co udało mi się jak dotąd osiągnąć - przy dość małej ilości czasu oraz braku umiejętności w tworzeniu stron internetowych jest to dużo. Jest to jednak dopiero poczatek. Dobry start, ale do mety wciąż daleko. Udało mi sie zrealizować dopiero część obietnic, które składałem diukowi Estreicherowi, kiedy obejmował swój urząd. Obiecywałem wiele - i wierzę, że uda mi się moje obietnice spełnić. Uchwalenie tejże Konstytucji tylko moją wiarę umacnia.
Następnym krokiem będzie ukończenie budowy miasta Koppenberg, opracowanie mapy i powolne wdrażanie systemu wdrażania działek. Sam co prawda nie mam wszystkich stosownych umiejętności, ale zrobię co w mojej mocy i liczę na pomoc dobrych ludzi, bez których nie byłoby dzisiaj tego wszystkiego.
Dziękuje zatem JKW Pawłowi I za pomoc w uruchomieniu tej inicjatywy, hrabiemu Neumannowi za utworzenie Marchii, diukowi Estreicherowi i baronowi Jazłowieckiemu za kontynuację współpracy, ale przede wszystkim zasłużonemu Luindorczykowi i człowiekowi, bez którego tkwiłbym daleko w polu - arcyksięciowi Kaziowi Wichurze. Dziękuję wam wszystkim z całego serca!
/-/ hrabia Paweł Erwin de Archien-Liberi Szczęśliwy Margrabia Dhatar Received on Tue 26 Feb 2008 - 11:14:56 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET