Re: [dreamland] Rejestr Heraldyczny

From: Alchien <alchien_usunto_at_interia.pl>
Date: Tue, 29 Jan 2008 20:34:16 +0100


Witam,

> Mam pytanie natury czysto technicznej. Czy musi zostać spisany Kodeks
> Honorowy, aby panowała kultura szlachecka?
>

Patrząc na to, co się dzieje od czasu do czasu na LDKD - niestety, tak.

> Pytam, gdyż jak dla mnie, spisanie ww KH, jest czystą formalnością, a
> dokładniej jest tylko spisem tego jak powinna zachowywać się szlachta,
> jakimi cechami się charakteryzować, jakimi pobudkami się kierować itd. A ten
> spis zaciągnięty jest z obserwacji faktycznego życia szlacheckiego.
> Podsumowując, czy z Kodeksem Honorowym, czy bez niego, szlachta powinna się
> zachowywać przyzwoicie, przykładnie i kulturalnie, według ogólnie przyjętych
> standardów zachowania, dobrego wychowania itd.
>

Powinna. Zgadzam się.

> Według tego co Pan pisze, owszem nasze poglądy na temat "posłuchu" są
> rozbierzne, gdyż pańska wypowiedź sugeruje bardziej posłuszeństwo, niż
> posłuch (wedle mojego uznania). Posłuch dla mnie wiąże się z autorytetem, w
> odniesieniu do przykładu zawartego, z wykonywaniem poleceń itp. To owszem
> posłuch obliguje do wykonywania poleceń, zaleceń ... osoby, ale nie na
> prestrzeni wykonywania "rozkazów" tylko ze względu na wiedzę, doświadczenie
> rzeczonej osoby, ze względu na szacunek i co w tym wypadku jest istotne,
> jaką funkcję pełnił oraz pełni osoba o której mowa.

Jaką funkcję PEŁNI Jego Królewska Wysokość Paweł? Bo Król Senior to nie funkcja :)

A jeżeli opieramy się w wykonywaniu poleceń wyłącznie na subiektywnie odbieranej wiedzy i doświadczeniu danej osoby, to w każdej chwili możemy zakwestionować jej autorytet. Dlatego za doświadczeniem i wiedzą musi iść Urząd.

> Nie mógłbym powiedzieć,
> że wykonałbym wszystko co Król Senior by poprosił, zwłaszcza jeżeli Korona
> by sprzeciwiła się temu. Ale gdy Korona milczy, a postawa Króla Seniora nie
> odbiega od norm przeze mnie uważanych za powiedzmy prawe, jestem wtedy na
> usługi Króla Seniora - zawsze.
>

*nie sprzeciwiła, jak rozumiem :) Poza tym: cóż, tutaj też się różnimy.

> A przy okazji co do tematu, jako obywatel Królestwa, jestem poddanym i
> wiernym sługą Króla, jeżeli Król przyjmuje tytuł Seniora, ja nadal jestem
> jego poddanym i wiernym sługą, to się nie zmienia jak rękawiczki w zimie.
> Jednakże co wiąże się z przyjęciem tytułu Seniora, ustępuje miejsca tylko
> Królowi, a będąc na równie z innymi Królami Seniorami. W skrócie, raz
> ślubując Królowi, ślubów odwołać "nie można" i są trwałe.
>

Ja tam ślubuję Koronie w osobie Monarchy. A Koronę reprezentuje Jego Królewska Mość, obecnie Miłościwie Nam Panujący Edward Artur.

Z monarchią świata wirtualnego jest ten problem, że po złożeniu tronu ex-rex żyje dalej. Więc niektórzy mogą mieć kłopot ze zdecydowaniem się, wobec kogo powinni być lojalni. Ja tego kłopotu nie mam - Król Senior, proszę zauważyć, to tylko tytuł honorowy...

Co nie znaczy, że nie mam szacunku dla JKW Pawła, który jest bardzo doświadczonym i zasłużonym człowiekiem, o nieprzeciętnych zdolnościach i pozycji niejako wyjątkowej. Ale między Królem i Królem Seniorem jest olbrzymia przepaść. Nie jestem poddanym Seniorów.

> Z wyrazami szacunku
> Wilu Wilk
>
> wilaszczuk_usunto_at_interia.pl
> gg: 7661362

Pozdrawiam,
gen. Alchien diuk d'Archien-Liberi, Earl Warwick

Pogoda na najblizsze dni.
Sprawdz >>> http://link.interia.pl/f1ce1 Received on Tue 29 Jan 2008 - 11:34:22 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET