W odpowiedzi na list od Alchien (2008-01-18):
>> Wadliwa nie jest demokracja, wadliwe są niektóre jej procedury. I tu
>> się zgadzam - zmieńmy je na lepsze. Trzeba dokładnie przejrzeć akty
>> prawne, przeprowadzić dyskusję i skodyfikować to.
> Usprawnienie tych procedur będzie skutkować ich dedemokratyzacją :)
To zależy w jakim kierunku to usprawnienie pójdzie. Jeśli kierunek ten będzie reakcyjny - rzeczywiście dojdzie do dedemokratyzacji.
>> Tylko według Waszmościa. Likwidacja demokracji po pierwsze zła jest ze
>> względów ideowych,
> Toś mnie Waść pogrążył tym argumentem :D Można prosić konkretniej? :)
Niektórzy rozumowali mniej więcej tak (proszę wybaczyć mi nieścisłości, upraszam to jak mogę; zresztą sądzę, że Waszmość zna się na tym lepiej niż ja): ponieważ człowiek jest świadomą istotą żywą, jest obdarzony wolnością i godnością z urodzenia. Z tego wynika, że każdy powinien mieć taki sam wpływ na władzę.
>> a po drugie - odbiera motywację wielu młodym
>> obywatelom (zdobywając popularność, mogą wejść do parlamentu).
> Uhm, ja nie zakładam kompletnej likwidacji parlamentu. Zakładam zmianę > jego kształtu - np. tylko dla arystokracji, głosami ważonymi i zawężone > uprawnienia. Jakaś forma "zgromadzenia", niekoniecznie pod nazwą > parlamentu, istnieje w każdym ustroju.
Cóż za reakcjonistyczne poglądy. Tylko dla arystokracji jest Senat i działa nie lepiej niż IP. Wymóg obywatelstwa jest wyrarczająco wysoki. Podwyższyć jednak można standardy nadawania obywatelstwa, bo i w państwach realnych istnieje cenzus wiekowy (choć my nie powinniśmy dyskryminować ze względu na wiek).
> Nie musi jednak zakładać przekazania władzy demosowi (czyli Narodowi > w wersji demo, nawiasem mówiąc).
Nie sądzę, by Lud był czymś gorszym od narodu. Sztuczne pojęcie narodu doprowadziło do zbrodni XX wieku i zmusiło do wymyślania kolejnych sztucznych pojęć, takich jak naród w ujęciu obywatelstwa, by uniknąć następnej masakry. Lud nikogo nie wyklucza, łaskawy jest, cierpliwy jest, nie zazdrości i nie unosi się pychą. Krok do przodu.
>> Och, proszę nie być zachłannym i nie odnosić całej odpowiedzi do
>> siebie. Tu miałem na myśli wypowiedź pana Yelonka Rogacza:
> Zwracam Waści honor :)
Dziękuję. Od teraz proszę zwracać się do mnie per Wy, względnie towarzyszu ;D.
-- Z poważaniem, Muggler Olav baron Littendorff. -- GG:5314235 www.sfkd.glt.pl - Stronnictwo FederalneReceived on Fri 18 Jan 2008 - 12:32:18 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET