> Wadliwa nie jest demokracja, wadliwe są niektóre jej procedury. I tu
> się zgadzam - zmieńmy je na lepsze. Trzeba dokładnie przejrzeć akty
> prawne, przeprowadzić dyskusję i skodyfikować to.
>
Usprawnienie tych procedur będzie skutkować ich dedemokratyzacją :)
> Tylko według Waszmościa. Likwidacja demokracji po pierwsze zła jest ze
> względów ideowych,
Toś mnie Waść pogrążył tym argumentem :D Można prosić konkretniej? :)
> a po drugie - odbiera motywację wielu młodym
> obywatelom (zdobywając popularność, mogą wejść do parlamentu).
>
Uhm, ja nie zakładam kompletnej likwidacji parlamentu. Zakładam zmianę jego kształtu - np. tylko dla arystokracji, głosami ważonymi i zawężone uprawnienia. Jakaś forma "zgromadzenia", niekoniecznie pod nazwą parlamentu, istnieje w każdym ustroju. Nie musi jednak zakładać przekazania władzy demosowi (czyli Narodowi w wersji demo, nawiasem mówiąc).
> Och, proszę nie być zachłannym i nie odnosić całej odpowiedzi do
> siebie. Tu miałem na myśli wypowiedź pana Yelonka Rogacza:
>
Zwracam Waści honor :)
Pozdrawiam,
gen. Alchien diuk d'Archien-Liberi, Earl Warwick
Major MPA
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET