Trudno zgodzic sie z Twoimi strasznie radykalnymi pogladami.
O ile jeszcze w kwestii demokracji to faktycznie jest mżonka (bo wladze i
tak ma ten kto ma władze nad systemami informatycznymi) w innych sprawach
nie bylbym tak ostry
1) kolesiostwo bardzo zle mi sie kojarzy - przede wszystkim z sytuacja w
ktorej grupa ludzi po pierwsze pomaga sobie nawzajem dla osiagniecia
korzysci po drugie obsadza jakis obszar wladzy swoimi ludzmi nie
dopuszczajac tam tych ktorzy na to zasluguja bo sa kompetentni. Poniewaz nie
uczestniczysz za bardzo w zyciu KD spiesze Ci wyjasnic jak to jest w KD:
- obsada stanowisk odbywa sie z łapanki poniewaz jest wiecej stanowisk niz
chetnych do pracy - tu nawet nie ma gdzie "kolesiowac"
- malo kto w KD dziala odnoszac jakies "korzysci". Po prostu jak ktos
bardziej zaanagazowany i poswieci duzo czasy to tworzy cos co dziala, w
przeciwnym wypadku klapa. Rowniez nie ma co kolesiowac bo nikt nikomu nie
jest w stanie niczego zablokowac - najwyzej jakies stanowisko własnym
tyłkiem ale to i tak tylko do czasu puki cos robi (i oby tak bylo w realu ze
ludzie kompetentni blokuja stanowiska)
- jesli pojawi sie ktos nowy kto z cala pewnoscia nie jest "kolesiem" i
wystepuje z prosba o pomoc albo z pomyslem dzialanosci to kazdy chetnie go
wspomaga - moze chodzi Ci o to ze wciaga sie go natychmiast w kolesiowy
uklad - w takim razie wszyscy jestesmy kolesiami - i bardzo dobrze.
Doprawdy nie wiem o co Ci chodzi z tym kolesiostwem - podaj jakis racjonalny przyklad to mzoe zrozumiem. Na razie to dla mnie tak pusty frazes ze az mi przykro ze go slysze z Twoich ust.
2) brak demokracji to fakt ale wynika nie z naszych ulomnosci tylko z niemozliwosci zastosowania go w V-panstwie. Ja jestem za tym zeby w warunkach wirtualnych przekazac ludowi mozliwosc kreowania kierunku rozwoju panstwa i to nazywac demokracja. W Dreamandzie jestesmy blisko tego choc robi sie to nieskutecznymi metodami - nie zmienia to jednak faktu ze IP zwlaszcza gdyby preznie dzialala moglaby miec znaczny wplyw na to co sie dzieje w KD. To nie jest demokratyczne??? Uwazam ze KD jest wirtualnie demokratyczne i nie ma w tym stwierdzeniu zadnego zaklamania ale tak jak pisalem w odpowiedzi dla Alchiena - jest to kwestia nazewnictwa. Mozesz sobie stwierdzic ze skoro Krol ma takie duze prawa to nie mamy demokracji i zyjemy w zaklamaniu. Tylko ze to obraza ludzi do ktorych piszesz - zupelnie jakby wydawalo Ci sie ze zanim nas nie uswiadomiles to zylismy w blednym przeswiadczeniu ze los Krolestwa jest rzeczywiscie w naszyc rekach. Oswiadczam ze ja Yelonek Rogacz nazywam nasz ustruj demokratycznym POMIMO istnienia szeregu obszarow gdzie demokracja nie istnieje - np dostep do hasel, dostep do stanowiska Króla
3) IP to fasada - piszesz w takim tonie jakby instytucja IP byla utrzymywana przez nas "kolesi" tylko po to zeby udawac ze mamy demokracje. Otorz nikt nie ma takich intencji - sam wielokrotnie ubolewalem nad faktem (takze publicznie) ze IP dziala tak slabo. To jest jednak wina hmm jakosci spoleczenstwa a nie systemu.
4) Rzad pracuje. Fakt ze chyba nigdy w historii nie realizował nawet na 50% swoich obowiazkow wynika z ogolnej sytuacji w Krolestwie - braku ludzi do pracy. Natomiast od kiedy pamietam zawsze znalazl sie 1 czy 2 ministrow ktorzy robili kawal dobrej roboty - np Ministerstwo Finansow za naszych czasow. Obuza Cie istnienie Rzadu? Uwazasz to za zaklamanie? Piszac w tym tonie o Rzadzie obrazasz wszystkich kolejnych premierow ktorzy na glowie stawali zeby cos zmienic w tej kwestii.
Pozdrawiam
Yelonek markiz Rogacz
>
> ----- Original Message -----
> From: "Alchien" <alchien_usunto_at_interia.pl>
> To: <dreamland_usunto_at_yahoogroups.com>
> Sent: Wednesday, January 16, 2008 6:49 PM
> Subject: Re: [dreamland] Informacja
>
>
>> Witam,
>>
>> A ja w toczącej się dyskusji pójdę pod prąd i zaproponuję zlikwidowanie
>> zapisów o tym, że Królestwo Dreamlandu jest państwem demokratycznym :)
>
> ciach
>
> Witam
>
> No i o to wlasnie chodzi. Nie chodzi mi o to ze ma byc pieknie i pachnaco
> bo
> tak nie bedzie jestesmy realowymi ludzmi (chociaz wczoraj widzialem dwa
> razy
> tego samego kota...) i mamy swoje przyzwyczajenia kulturowe ze tak powiem.
> A
> wiec kolesiostwo, brak demokracji itd sa normalne ale ...wlasnie ale po co
> szafowac tymi wszystkmi sprawami wokolo, demokratyczne krolestwo, izba
> poselska, rzad, sady (no tu mam dylemat) i inne nieistniejace tak naprawde
> instytucje? Uciekamy troche od realnosci w ten virtualny swiat to
> przynajmniej badzmy tutaj szczezy. Mozna tak jak postuluje Alchien
> stworzyc
> poprostu pierwsze szczere virtualne panstwo na swiecie :))) Powiedziec tak
> jest u nas kolesiostwo IP to fasada rzad nie dziala (ale niewazne bojest
> kolesiostwo ktore zalatwia wazne sprawy) i ja teraz nie szydze i nie
> zartuje
> IMO taka szczerosc byla by lepsza niz to co teraz mamy.
>
> Pozdrawiam kom por (czy jeszcze?) hrabia (a moze juz nie?) Albon z Cintry
Received on Wed 16 Jan 2008 - 22:19:37 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET