> A ja w toczącej się dyskusji pójdę pod prąd i zaproponuję zlikwidowanie
> zapisów o tym, że Królestwo Dreamlandu jest państwem demokratycznym :)
No, to jest nas dwóch.
> Przede wszystkim, odpowiadałoby w dużej mierze stanowi faktycznego. Po
> drugie, w realiach wirtualnych demokracja, jak wiadomo, jest ustrojem
> najbardziej szkodliwym, bo powierza losy państwa osobom, które mogą w
> każdej chwili się od niego odciąć i uciec bez strat własnych, bo nic do
> niego nie włożyły. Jestem zwolennikiem całkowitego uzależnienia praw w
> świecie wirtualnym od tego, co się dla tego świata zrobiło i ile się weń
> zainwestowało. W takim systemie osoba dysponująca większymi
> uprawnieniami poczuwa się również bardziej do odpowiedzialności za
> państwo, bo wie, że może te uprawnienia stracić, a strach przed utratą
> raz zdobytych luksusów jest czymś, co w historii rzeczywistej przez
> wieki cały stan arystokratyczny trzymało solidarnie w kupie, że się tak
> wyrażę.
Pisałem już o tym nie raz. Najwyraźniej zwerbalizowałem ten pogląd w KKK, co omal nie doprowadziło Pana Panevnicka do zawału i sprowokowało do sforwardowania mojej wypowiedzi na LDKD (pociętej okruytnie, ale jednak). Osobiście czuję niesmak na myśl o tym, że aktualne prawo KD stawia w jednym szeregu mnie i pasożyta w rodzaju Luke'a Woody'ego. Ale co zrobić, zaciskam zęby i żyję dalej. Moda na egalitaryzm i demokrację trwa.
Pozdrawiam,
Marcus markiz Estreicher
Received on Wed 16 Jan 2008 - 13:51:06 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET