> Witam,
>
> Proponuję zlikwidować moderatora (tzn. stanowisko, nie osobę) i
> wprowadzić kolegialną Komisję Moderującą, która będzie obradować za
> zamkniętymi drzwiami, po wcześniejszym ustanowieniu statutu (co najmniej
> cztery tuziny artykułów po trzy punkty), decyzję podejmowała większością
> głosów (ale żeby nie było zbyt łatwo, kwalifikowaną... czterema różnymi
> rodzajami), następnie będzie przedkładać swoją decyzję Parlamentowi,
> Parlament poobraduje, prześle do Sądu Królewskiego, który zbada zgodność
> z istniejącym prawem, po ogłoszeniu Amicus Curiae, czy jak to się to
> nazywa, w międzyczasie prokuratura zakwestionuje to i tamto, Namiestnicy
> niejasno się potłumaczą, że sprawa nie ma z nimi nic wspólnego, a to
> informatycy zawalili, Senat poczuje się ominięty, Marszałek Dworu
> obwieści, że nic się nie dzieje, Heroldia emigruje do Sarmacji, Premier
> w mojej skromnej osobie popełni samobójstwo, Albon w tej sytuacji
> zreaktywuje DPM, a p. Woody powie, że to nie ten Dreamland co kiedyś.
>
> Idę spać. Dobranoc państwu.
Snów kolorowych.
A jednak, skoro jest konstytucja i konstytucyjny podział wladzy,
wprowadzanie dekretem kolejnej władzy jest niekonstytucyjne. Moderator jest
poza wszelką kontrolą. Możliwość odwołania do sądu jest fikcją.
Stan taki może pozostać, wtedy niech KD nie nazywa sie państwem
demokratycznym, bo normy demokratyczne łamie.
Według mnie każda decyzja moderatora (wykonana natychmiast) powinna być
rozpatrywana przez sąd z urzędu.
Zaś sam dekret powinień precyzować wykroczenia i kary za nie przeidziane nie
pozostawiając moderatorowi możliwości interpretacji przepisów. Moderator nie
jest sędzią lecz urzędnikiem wykonujacym postanowienia dekretu i tego
powinien się trzymać. Każda uznaniowość w tym względzie prowadzi do
podejrzeń o uczciwość motywów moderatora.
Za niekonstytucujne przepisy w dekrecie uważam wlasnie te, które dają
możliwość uznawania wagi popełnionego eykroczenia, uznawania oddanego w ręce
urzędnika. I nie ma znaczenie czy będzie to osoba powoływana przez Króla,
wszystkich świetych czy jeszcze tam kogo.
W chwili obecnej moderator ma uprawnienia i sędziego i prokuratora jak tez
obrońcy. Jest to złe.
Moderator ma wykonywać swoje obowiązki na podstawie jasnego prawa. Nie
pownien miec możliwości interpretacji tego prawa. Ponadto wszyscy
zainteresowani powinni mieć mozliwość zobaczenia rejestru upomnień i nagan
:-)
Luke Woody Received on Tue 15 Jan 2008 - 23:21:34 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET