Zdziwi to Pana na pewno, ale ja przeczytałem ten dekret również.
I tak sobie myślę, że jest on mało konstytucyjny. Gdzieś tak boczkiem
wprowadza kolejny poziom władzy, władzy kŧóra nazywa sie "moderator".
Moderator wedle swego widzimisie może decydować o bardzo wielu sprawach.
Jest to naruszenie konstytucyjnego podziału władzy, zwłaszcza, że moderator
jest poza kontorolą. Owszem poszkodowany może się odwołać od decyzji jednak
nie wstrzymuje to jej wykonania. Jak znamy z praktyki - moderator decyduje o
tym, co jest dobre co złe. Moderator stał się w myśl dekretu nadsędzią.
I wie pan co , Panie Estreicher, wolę jasne zasady Erboki, gdzie Wielki
Triumwir decyduje o tym co jest dopuszczalne lub nie - takie postanowienie
jest jasne i przejrzyste. W Dremalndzie mamy zawoulaowaną kolejną "władzę".
Władzę w postaci moderatora, który może naprawdę zbyt wiele. Moderator jest
sędzią i prokuratorem w jednym.
Takie usytuowanie przeogromnej władzy jest sprzeczne nie tylko z pojęciem
demokracji , co z duchem konstytucji, która jest w Dreamlandzie przyjęta.
Jakby kto nie zrozumiał - według mnie - dekret o porządku listy dyskusyjnej
jest niekonstytucyjny.
Dekret ten jest esencją kolesiostwa, zwłaszca w kontekście wypowiedzi Pana
Estreichrea.
Elkore Slautas
Luke Woody Received on Tue 15 Jan 2008 - 11:08:22 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET