Re: [dreamland] Dreamlandczycy!!! DREAMLAND TO MY!!!

From: Estreicher <estreicher.kd_usunto_at_gmail.com>
Date: Tue, 15 Jan 2008 09:24:13 +0100


Witam,

>----- Original Message -----
>From: "Cyric van den Sune-Buuren" <neosun_usunto_at_interia.eu>
>Subject: RE: [dreamland] Dreamlandczycy!!! DREAMLAND TO MY!!!

>-----Original Message-----
>From: dreamland_usunto_at_yahoogroups.com [mailto:dreamland_usunto_at_yahoogroups.com] On
>Subject: [dreamland] Dreamlandczycy!!! DREAMLAND TO MY!!!
>
>Dreamlandczycy!!!
>
>Wolam do Was jako siedmioletni mieszkaniec NASZEGO pieknego Krolestwa.
>
>Dosyc UKLADOW!!!
>
>Dosyc KOLESIOSTWA!!!
>
>Dosyc ZANIEDBYWANIA Dreamlandu!!!
>
>Dosyc mowienia ze sie duzo robi kiedy nie robi sie NIC!!!
>
>
>DREAMLAND TO MY!!! Pokazmy to!!!

>W zupełności się z Panem zgadzam. Często się mówi czego

 >my tu nie robimy. A w rzeczywistości nic nie robimy. Także jako
 >młody obywatel Dreamlandu apeluję do Was abyście się przestali
 >chować i zaczęli pisać na LD i brać aktywny udział w życiu Królestwa.

>
>Albon z Cintry
>
>Cyric z Segali ;)

Do obu Panów - mówcie, kurna, za siebie. Jeśli faktycznie nic nie robicie, zaniedbujecie Dreamland i co tam jeszcze i jest Wam z tego powodu tak niedobrze, to weźcie się do roboty zamiast lamentować na LDKD.

Ja w ostatnich dniach/tygodniach napisałem tekst dla "Tygodnika Sanockiego" promujący KD, artykuł dla "Głosu Weblandu", składałem ostatni numer "Głosu Weblandu", później nagrywałem dla The Dreamland Band, w międzyczasie biorąc udział w postępowaniu przed Sądem Królestwa (co wiążę się z tym, że chwilę wcześniej kierowałem pracami KWK przy organizowaniu wyborów do IP). Aktualnie pracuję nad uruchomieniem czasopisma w Luindorze, przymierzam się do reorganizacji Luindorskiej administracji i zorganizowania pewnej konferencji. Plus dwie rzeczy o których raczej nie mogę na tym etapie powiedzieć publicznie (ale JKM został o nich poinformowany, więc spokojnie ;). No i chyba na brak mojej aktywności na LDKD nie można ostatnio narzekać. To tylko ja, jeden biedny redaktor Estreicher. A poza mną pracuje jeszcze sporo osób - z tego co przychodzi mi do głowy z miejsca: The Dreamland Band to oprócz mnie jeszcze Paweł Erwin i Pablo von Neumann, dla "Głosu Weblandu" pisze jeszcze kilka osób oprócz mnie (a całą logistykę odwala Medgar de Rama), w Luindorze pracuje Krzysztof Jazłowiecki jako Przewodniczący Komisji do Spraw Dziedzictwa Kulturowego Luindoru (swoją drogą powołanej przeze mnie nie tak dawno) i pierwsze efekty jego pracy miałem okazję już oglądać, wygląda to całkiem obiecująco. Pablo von Neumann męczy się ze skryptami Biura Pracy. Wracając do pracy - też całkiem niedawno pokazał się kolejny LOTH: należy założyć, że sam się nie napisał i sam się nie zakodował do HTML. Martin van Spider dociera do realnych redakcji i nawiązuje z nimi kontakt starając się "sprzedać im" teksty o Dreamlandzie i mikronacjach. Ostatnie spotkanie z LOSS też nie zorganizowało się samo, cokolwiek by nie mówić o tym, czy pomysł wypalił, czy nie.

Opisałem tylko aktywność swoją i paru osób, z którymi kontaktuję się najczęściej. A przecież to tylko drobny wycinek naszej populacji. Oczywiście, są wśród nas tacy, którzy faktycznie nie robią dosłownie nic: np. sam Albon, siedmioletni mieszkaniec naszej mikronacji, który teraz podnosi lament. Więc weźcie się Panowie do roboty zamiast pierdolić jak potłuczeni. Parafrazując Ghandiego "Bądźcie zmianą, którą chcecie ujrzeć w Królestwie".

Pozdrawiam,
Marcus markiz Estreicher Received on Tue 15 Jan 2008 - 00:24:24 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET