Jaki by³ ten 2007 rok?
Mogê siê wypowiedzieæ jedynie po³owiczne, bo jestem w tym Królestwie pó³ roku. Ale odnios³em wra¿enie, ¿e Dreamland staje siê coraz bardziej realny. Coraz bardziej odchodzimy od ¿ycia wirtualnego, zlewa siê ono z realem. Niekiedy nie mo¿na rozró¿niæ tu reala od v-¿ycia.
Z mojej strony nale¿± siê jeszcze przeprosiny. Przepraszam za wszystko, co w tym roku by³o z mojej strony z³e i nieodpowiednie. Przepraszam za wszystkie wpadki, afery i nietakty. Przepraszam wreszcie tych, których zawiod³em w tym roku. Mam nadziejê, i¿ w przysz³ym roku bêdê lepszym cz³owiekiem.
A dzi¶ bawmy siê i zapomnijmy o ca³ym roku. Przynajmniej sobie ¿yczê, bym zapomnia³ o paru niemi³ych sprawach. Ale nie na dzi¶ s± refleksje i zasmucanie siê. Ergo bibamus! Szczê¶liwego Nowego Roku!
sir dr Krzysztof Jaz³owiecki Received on Mon 31 Dec 2007 - 11:40:53 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET