Pierwszy raz widzę tak równomierny rozkład głosów. Przyznam, że pokrywa się to z moim własnym odczuciem, że w tych wyborach wszyscy kandydaci byli średni - nikt mnie nie porwał charyzmą, ale też nie było nikogo, kto wyraźnie nie nadawałby się na posła.
No i mamy niezwykle ciekawy rozkład mandatów. Na 9 miejsc w Izbie Poselskiej 4 posłów POKD, 3 PSiP i 2 z SF. Większość to 5, więc konieczna jest koalicja. Zastanawiam się, które partie uformują sojusz. O ile wydaje mi się, że POKD z PSiP współpracowałoby się ciężko, to umiem wyobrazić sobie koalicję każdej z tych partii ze Stronnictwem Federalnym, które ostatnio nie reprezentuje chyba żadnych poglądów politycznych, więc idealnie nadaje się na języczek u wagi. Mam wrażenie, że dojdzie do wyścigu - kto pierwszy zgłosi się do SF, ten pierwszy zawiąże koalicję i uformuje rząd :-)
Panu Gremladowi jeszcze chciałbym powiedzieć: głowa go góry! Trudno jest wygrać poselskie tak szybko po przybyciu do Dreamlandu. Tak, jak w realu, przegrane wybory może Pan potraktować jako inwestycję. Pańskie nazwisko, jako kandydata, przewinęło się kilka razy i więcej osób zacznie rozpoznawać, kim Pan jest. Jeśli będzie Pana widać przez następne 5 miesięcy, ze zdobyciem mandatu w następnych wyborach nie powinno być problemu.
(-) Pavel Svoboda, r.s. Received on Sat 29 Dec 2007 - 02:50:44 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET