Po pierwsze pragnąłbym zwrócić uwagę na błędne formatowanie wiadomości
- LDKD nie przyjmuje zbyt przychylnie polskich znaków w HTML, nie
podoba mi się też, że notorycznie już nie trafia Pan w klawiature i
pisze Pan dziwne "potworki" zamiast wyrazów powszechnie używanych w j.
polskim. Prosiłbym Pana także o nieco spokojniejszy ton wypowiedzi -
pańska nienawiść tchnąca od tego listu może powodować bóle głowy u
zwykle optymistycznych Dreamlandczyków. A odnosząc się do treści listu
- nie dziwi mnie to, że markiz Estreicher jest subiektywny.
NIEMOŻLIWYM jest, żeby być obietktywnym. Artykuły w gazetach zazwyczaj
są subiektywne, gdyż przedstawiają opinię autora na dany temat. Poza
tym nieprawdą jest, że autor tekstu pisze tylko i wyłącznie o
Dreamlandzie. Wspomina on o tzw. "yoyonacjach", wskazuje na brak
tradycji i wartości w tych państwach, wspomina o tzw. "Wielkiej
Trójcy" państw - w równym świetle stawiając KD, Sarmację i Scholandię.
Artykuł jest tak obiektywny jak się da, co nie zmienia faktu, że wciąż
jest subiektywny - to naturalne i nie da się tego zmienić u nikogo.
Pańska wypowiedź też jest bardzo subiektywna swoją drogą ;) Pisze Pan
o braku wyboru dla czytelnika - to też jedna z naturalnych cech
gazety. Nie wiem czy oczekiwał pan tam konkursu audiotele
(gazeto-tele?) czy też konkursu SMS'owego - zgadnij jakie będzie
zakończenie artykułu?, ale zapewniam Pana - standardowo w gazetach
artykuły nie dają możliwości wyboru czytelnikowi - zazwyczaj zbudowane
są tak, jak chce tego ich autor. Zawsze może założyć Pan własne pismo,
dające czytelnikowi możliwość wyboru, to może być nawet niezły biznes.
Pozdrawiam,
Paweł Erwin de Archien-Liberi
Który specjalnie dla pana przerwał urlop ;)
Received on Fri 28 Dec 2007 - 14:38:21 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET