Sąd Królestwa w Wydziale IV Administracyjnym w składzie: Przewodniczący: Prezes SK król senior Artur Piotr
po rozpoznaniu na rozprawie w dniach 10 października - 11 grudnia 2007 roku
sprawy SK 2007/16/II
ze skargi: Łukasza markiza Wakowskiego
przeciwko: Namiestnikowi Koronnemu Luindoru
o zdjęcie moderacji, przeprosiny i odszkodowanie
na skutek apelacji skarżącego od wyroku Sądu Królestwa z dnia 30 września 2007 roku w sprawie SK 2007/16/I
orzeka, co następuje:
I. Prostuje oczywistą omyłkę pisarską w oznaczeniu ostatniego punktu wyroku
i uchyla zaskarżony wyrok w tym zakresie.
II. W pozostałym zakresie zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy i stwierdza jego
prawomocność.
III. Zasądza od Księstwa Luindoru na rzecz Łukasza markiza Wakowskiego kwotę
2.500 D tytułem częściowego zwrotu kosztów procesu za I instancję.
IV. Kosztami procesu za II instancję obciąża skarżącego. V. Stwierdza prawomocność niniejszego wyroku z chwilą jego urzędowegoogłoszenia.
UZASADNIENIE
(1)
Pełen zapis przebiegu rozprawy dostępny jest w Pałacu Sprawiedliwości - Sala
Rozpraw VII.
(2)
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 30 września 2007 roku Sąd Królestwa nakazał
zniesienie moderacji w ciągu 7 dni, oddalił skargę w pozostałym zakresie
oraz rozstrzygnął co do kosztów procesu, obciążając nimi strony po połowie
(BPSK Nr 930).
(3)
Apelację od wyżej opisanego wyroku złożył skarżący (nieprawidłowo nazywany
tak przez strony jak i przez Sąd I instancji powodem, podobnie jak organ
władzy publicznej - pozwanym), zarzucając zapadłemu orzeczeniu iż nie
odniosło się ono do całości żądań skarżącego, w szczególności żądania
zaprzestania cenzurowania wiadomości wysyłanych na listę dyskusyjną Księstwa
oraz żądania odszkodowania. Uzasadniając apelację skarżący wskazał, iż nie
otrzymał żadnej satysfakcji za pogwałcenie jego praw obywatelskich. Odnosząc
się do żądania odszkodowania wskazał, że dokładna wartość strat nie była mu
znana z uwagi na fakt dalszego utrzymywania moderacji w chwili składania
skargi (nieprawidłowo nazwanej pozwem). Wskazał również na - jego zdaniem -
nieuprawnione ustalenie Sądu I instancji, jakoby mieszkańcy Luindoru byli
zapisani na listę dyskusyjną Królestwa, na której działalność skarżącego nie
była w żaden sposób ograniczona.
(4)
W odpowiedzi na apelację Namiestnik Koronny Luindoru uznał ją za bezzasadną.
Wskazał iż nałożona została moderacja, nie zaś cenzura. Wskazał również, że
skarżący nie jest ani mieszkańcem Księstwa, ani też senatorem.
(5)
Sąd Królestwa przeprowadził uzupełniające postępowanie dowodowe.
(6)
Mając na uwadze zgromadzony w toku całego przewodu materiał procesowy oraz
obowiązujące prawo zważono, co następuje:
(6.A)
Apelacja co do zarzutu formalnego, a to nierozpoznania skargi w całości,
jest bezzasadna. Sąd I instancji uwzględnił żądanie w przedmiocie usunięcia
moderacji nałożonej na skarżącego, zaś w pozostałym zakresie skargę
odrzucił. Oznacza to iż orzekł co do całości skargi, przy czym uwzględnił ją
jedynie w części. Takie uprawnienie Sądu I instancji nie budzi wątpliwości i
jego kwestionowanie jest pozbawione jakichkolwiek podstaw.
(6.B)
Głównym zarzutem merytorycznym względem zaskarżonego wyroku, było
nieorzeczenie o odszkodowaniu. Należy zatem w pierwszej kolejności zauważyć,
że co do zasady postępowanie ze skargi na decyzję administracyjną bądź
skargi na bezczynność organu władzy publicznej nie ma służyć dochodzeniu
odszkodowania. Naprawieniu szkody służy co do zasady postępowanie cywilne.
Problemy pojawiające się na tym tle znakomicie ujawniły się właśnie w
postępowaniu zakończonym zaskarżonym wyrokiem, gdzie zarówno strony, jak i
niestety sam Sąd I instancji, konsekwentnie mówiły o pozwie, powodzie i
pozwanym, tak więc stosowały miarę postępowania cywilnego. Sąd Królestwa nie
wyklucza dochodzenia roszczeń bezpośrednio związanych z przedmiotem
postępowania sądowoadministracyjnego, niemniej należy pamiętać iż jego
zasadniczym celem jest zbadanie praworządności działań organów władzy
publicznej i ewentualne naprawienie uchybień w tym zakresie, podczas gdy
kwestie odszkodowania czy zadośćuczynienia schodzą na dalszy plan i stanowią
zagadnienia w tym sensie uboczne.
(6.C)
Już w wyroku w sprawie SK 3/II/03 [Pietraczuk v. Korona], Sąd orzekł iż
zasądzenie odszkodowania przewidzianego w art. 21 ust. 1 Konstytucji
Królestwa może nastąpić jedynie wówczas, gdy dochodzący takiego żądania
należycie udowodni jego wysokość; niewystarczającym jest samo wspomnienie
wysokości (BPSK nr 104; uzas. pkt 4.G). Tym bardziej niewystarczające jest w
tym kontekście samo stwierdzenie iż w chwili obecnej nie jest możliwe
określenie wysokości szkody z uwagi na to, że stan naruszenia prawa nadal
jest utrzymywany. W takiej sytuacji możliwe jest albo dochodzenie szkody już
poniesionej i w późniejszym terminie dochodzenia dalszych kwot, bądź też
wstrzymanie się z dochodzeniem odszkodowania do czasu ustania stanu
bezprawności. Prawo Królestwa, poza wypadkami wprost wprowadzanymi aktami
normatywnymi, nie zna ogólnej zasady przedawnienia roszczeń, a zatem upływ
czasu nie ma zasadniczego wpływu na ich treść, choć należy uwzględnić iż
upływ czasu zazwyczaj utrudnia przeprowadzenie skutecznego, z punktu
widzenia dochodzącego odszkodowania, postępowania dowodowego.
(6.D)
W okolicznościach przedmiotowej sprawy w postępowaniu pierwszoinstancyjnym
skarżący nie przedstawił żadnych dowodów popierających wysokość żądania
odszkodowania. Słusznie zatem Sąd I instancji skargę w zakresie tych żądań
nie oddalił, co byłoby rozstrzygnięciem merytorycznym i przesądzałoby o
niezasadności roszczeń w niej zgłoszonych a nieuwzględnionych w wyroku, lecz
odrzucił co oznacza iż uznał je za niemożliwe do rozpoznania w przedmiotowym
postępowaniu. Tym samym kwestia dochodzenia ewentualnych roszczeń
pieniężnych pozostaje otwarta, choć będzie musiała zostać rozstrzygnięta już
we właściwym postępowaniu.
(6.E)
W przywołanym wyżej wyroku w sprawie SK 3/II/03 Sąd Królestwa wskazał na
możliwość orzeczenia odszkodowania, zwłaszcza symbolicznego, w oparciu o
art. 46 ust. 3 Konstytucji Królestwa. Sąd I instancji nie uznał jednak za
właściwe z tej możliwości skorzystać. Ponieważ jednak w tych
okolicznościach, zważywszy otwartą drogę do ewentualnego dochodzenia
roszczeń we właściwym trybie, Sąd I instancji nie przekroczył w tym zakresie
granic sędziowskiego uznania, brak było podstaw do ingerencji w zapadłe
orzeczenie w tym zakresie w trybie kontroli instancyjnej.
(6.F)
Błędnie natomiast zostało sformułowane rozstrzygnięcie o kosztach. Nie
sposób zeń wywnioskować, kto komu winien zapłacić wskazaną kwotę. Dodatkowo
zostało ono błędnie ponumerowane, co jednak należało uznać za oczywistą
omyłkę pisarską. Z uwagi na wspomnianą wątpliwość, Sąd obowiązany był -
podzielając ocenę Sądu I instancji co do zasad rozłożenia kosztów procesu
między strony postępowania - uchylić zaskarżone orzeczenie w tej części i
orzec w tym zakresie ponownie, prawidłowo formułując rozstrzygnięcie o
kosztach. Jedynie na przyszłość należy wskazać, że uzasadnienie wyroku I
instancji winno również zawierać choćby jednozdaniowe uzasadnienie
rozstrzygnięcia również o kosztach.
(6.G)
O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd orzekł mając na względzie iż
apelacja nie okazała się zasadna w jej żadnej istotnej części. Z tego powodu
Sąd Królestwa orzekł o obowiązku poniesienia kosztów tego postępowania w
całości przez apelującego skarżącego.
Prezes Sądu Królestwa
(-) Artur Piotr, RS.
Received on Sat 15 Dec 2007 - 02:05:26 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET