Smutna wiadomość [szczególnie ważne dla rodu Liberich]

From: Daniel <match142_usunto_at_gmail.com>
Date: Thu, 22 Nov 2007 23:17:44 +0100


Dziś, we wczesnych godzinach popołudniowych, w stodole w swojego dworku w Rantochii znaleziono ciało sierż rez. Leszka bnt. Karakachanowa-Liberi h. Wczele. Powiesił się na jedwabnym sznurze, ubrany w mundur galowy KSZ. Jak wykazała natychmiastowa kontrola, był trzeźwy i w pełni władz umysłowych. Zostawił list pożegnalny:

Rodacy!

Nic nie zapowiadało mojej śmierci. Jednak doszedłem do punktu, w którym moje życie straciło sens. Robiłem wszystko mechanicznie. Muszę się powiesić.

Nie zostawię jednak spraw doczesnych niezałatwionych. Po pierwsze, chcę być pochowany w skromnym grobie bez nagrobka w Trzyczaszkowie, w mundurze galowym w którym umrę. Po drugie, moje dobra doczesne przechodzą na moją najukochańszą bratową Jubei de Archien-Krieg-Liberi z Dreamlandu bądź na osobę przeze mnie wskazaną.
Po trzecie, FKK zostaje przekazane Bojówce Teutońskiej (taki klub kibica), lecz mój kuzyn menedżer Karakachanow zachowuje władzę. Po czwarte, jako Homar obkładam klątwą panów von Lichtensteina, Czekańskiego, Euskadiego i Makowskiego oraz ich potomstwo do 7 pokolenia klątwą. Niech wasze wielbłądzice, krowy, oślice, owce i kozy będą bezpłone! Niech żadne ciele z waszych stad nigdy nie trafi na niczyj stół, a radość reprodukcji niech będzie zabroniona waszym wielbłądom, bykom, osłom, baranom i kozłom! Po piąte, chciałbym przeprosić mar. Łaskiego za słabo uzasadnioną niechęc do niego.

Po szóste, niech będą błogosławieni panowie Slipyj-Stiepanowski,
Kościński, Jakob oraz Rozman!
Po siódme, DrabikPany niech spada na drzewo.

Do zobaczenia po drugiej stronie!

Lord Darth Rantioch.

W Rantochii krążą plotki, że w sprawę samobójstwa był zamieszany wywiad natański.

-- 
DvS
Received on Thu 22 Nov 2007 - 14:17:49 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET