dariuszdrazkiewicz pisze:
> [...]
Wasza Krolestwa Mosc,
ciesze sie niezmiernie z faktu, ze sam Krol Scholandi zdecydowal sie
dyskutowac ze mna. Czuje sie niezwykle zaszczycony z tego powodu.
>
> Doskonale znam specyfike otrzymywania obywatelstwa w KD. Prosze mi
> wierzyc, iz zaraz po otrzymaniu dziennego zestawienia z LD KD, w
> ktorym znalazl sie mail Pani Podgorskiej, pobieglem do CRM. Z
> przykroscia jednak musze stwierdzic, iz jest on dla mnie zupelnie
> nieczytelny.
Niestety nie jestem w mocy tego zmienic. Jezeli CRM wydal sie WKM nieczytelny najlepiej by bylo porozmawiac z kims kto sie na nim zna - z jakims urzednikiem lub chociazby mna. Choc nie ukrywam, ze na miejscu WKM posluzylbym sie ambasadorem, ktory zreszta numer gg do mnie posiada gdyz pomagalem mu w nawiazaniu kontaktu z wladzami KD- aby przekazac listy uwierzytelniajace- a nastepnie w zapisaniu na LDKD. Konczac kwestie CRM, pragne wyrazic nadzieje, ze KSI zajma sie nieczytelnoscia naszego rejestru.
> [...]
>
> Ponadto Pani Podgorska w pierwszym mailu pisala, ze jest mieszkanka, a
> dzisiaj napisala, ze stala sie pelnoprawna obywatelka.
Jak juz pisalem wczesniej, musialo dojsc do bledu w e-mailu p. Podgorskiej. Poza tym zawsze najlepiej jest dowiedziec sie u zrodla, skoro WKM zna 'doskonale specyfike otrzymywania obywatelstwa w KD' to w rozmowie z p. Podgorska na pytanie czy zdala juz wymagane egzaminy w SGK zapewne trzymalby WKM odpowiedz negujaca - i by bylo po problemie, gdyz WKM wiedzialby wtedy ze ta pani obywatelstwa nie posiada - jeszcze. A tak doszlo do tak duzego nieporozumienia.
> [...]
>
> Prosze mi wierzyc, ze Ambasadorem jest czlowiek odpowiedni znajacy te
> prawa, wolnosci, a zwyczajow z pewnoscia sie nauczy.
Ciesze sie niezmiernie. Gdyby co, zawsze sluze pomoca.
> Ponadto zna
> jednak KD i to dobrze. Prosze rowniez zauwazyc, ze prawa, wolnosci i
> zwyczaje wcale tak wiele sie nie roznia od scholandzkich.
>
Mozna by polemizowac z ta teza, jednak nie odwaze sie na to z WKM : )
>
>
> Dekret zostal wycofany,
Jako Majordomus Surmali - pelniacy obowiazki nieobecnego namiestnika - ciesze sie niezmiernie, ze mieszkanka Ks. Surmali nie zostala nieslusznie ukarana w swojej ojczyznie z powodu drobnego nieporozumienia. Niestety odnosze przykre wrazenie, ze gdybym nie zareagowal to jej 'kara' pozostalaby w mocy.
> ale nie podoba mi sie, iz insynuuje Pan
> lekcewazenie prawa w Scholandii.
Wasza Krolewska Mosc, nie smialbym tego robic. Jezeli odniosl WKM takie wrazenie, to z calego serca - przepraszam.
Smuci mnie jednak to, z jaka latwoscia w Scholandi odbiera sie obywatelstwa.
Przepis konstytcji na mocy ktorego odebrano pani Podgorskiej obywatelstwo stwierdza "" Pozbawienie obywatelstwa moze sie dokonac tylko na mocy Dekretu Krolewskiego w przypadku ciezkich przestepstw przeciw panstwu lub narodowi.". Jestem niezwykle zmartwiony z faktu, ze posiadanie obywatelstwa Krolestwa sojuszniczego - Krolestwa Dreamlandu - jest w Scholandi odbierane jako ciezkie przestepstwo przeciw panstwu lub narodowi (scholandzkiemu).
[...]
> Ciesze sie wiec, iz cofajac dekret spelnilem Pana oczekiwania w
> stosunku do Krola Scholandii i przestrzegania u nas prawa.
>
> Z powazaniem,
>
> Ulryk Dariusz Scholandzki,
> Krol Scholandii
Konczac, pragne podziekowac WKM za zainteresowanie tematem, ktory moja skromna osoba podnosi.
Z wyrazami szacunku,
gen. Lukasz markiz Wakowski
P.S. Dzisiaj mia³em reinstalacje systemu przez co nie wszystko dziala
poprawnie - i dlatego kodowanie sie zwalilo - z tego tez powodu teraz
napisalem bez polskich 'ogonkow'
Received on Thu 22 Nov 2007 - 10:20:13 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET