Re: Re: Re: [dreamland] Fwd: Wniosek do JKM

From: Panevnick <tobu781_usunto_at_interia.pl>
Date: 18 Nov 2007 00:38:02 +0100


Robert baron van Buuren napisał(a):
> > Gra polityczna jest publikowanie prywatnej korespondencji i niezgodne z
> prawem, co wykaze przed Sadem, przedstawianie czlonka POKD z wniosku
> czlonka POKD do KKK zamiast podjecie wspolpracy w obowiazujacych ramach.
> >
>
> Nie, to nie jest gra polityczna, to jest normalne informowanie opinii
> publicznej o działaniach władzy. Dlaczego nie powinniśmy o takich
> sprawach wiedzieć? Dlaczego sam nie napisałeś informacji o takim
> działaniu? Wstydzisz się tego czy boisz?

W KD mamy cos takiego jak zwyczaj. Skoro Marszalek IP Martin van Buuren nie poinformowal opinii publicznej (wstydzil sie czy bal? - przepraszam, ze ironizuje), ze wnioskowal o powolanie Wiceministra na przedstawiciela Opozycji JKM w KKK, to ja zastosowalem sie do tej praktyki.

> A przedstawienie
> przedstawiciela Opozycji JKM leży w gestii Marszałka IP, więc to chyba
> normalne, że Marszałek wypełniał swoje obowiązki, prawda?

Gdyby Marszalek przeczytal prawo (tu: DK o powolaniu KKK), to by tego nie zrobil.

> O jakiej
> współpracy masz na myśli?

Jesli POKD chcialo zlozyc jakis projekt w KKK to ja chetnie bym sie podjal jego przedstawienia w KKK, tak jak to zrobilem z postulatami Stronnictwa Federalnego. Jesli POKD chcialo miec przedstawiciela w KKK, to mozna bylo zlozyc wniosek o przedstawiciela IP w KKK (pewnie bym go poparl) lub z przedstawicielstwa Senatu. Powolanie w takim trybie jak zostalo zrobione nie jest bowiem zgodne z prawem w mojej opinii. I tylko na to wskazuje.

> I jeżeli było to złamanie prawa to dlaczego
> w takim razie według Ciebie Król nie zainterweniował?

Nie mam pojecia. To nie jest pytanie do mnie. Moze ulegl czarowi Martina ;)

> Czy poinformowanie szarych mieszkańców uważasz za
> robienie wrzawy? Nie uważasz, ze o takich sprawach jako przedstawiciel
> IP powinieneś informować ludność? Przecież to są ważne sprawy.

Cieszylbym sie, gdybys z taka sama determinacja zwracal uwage, gdy podobnie postapil b. Marszalek Martin van Buuren. On przetarl szlak, a ja tylko podazal sciezka precedensu i zwyczaju.

Mam wrazenie, ze sporu nie roztrzygniemy, wiec mysle, ze nie ma co sie tu klocic, bo zaraz dostanie sie nam od innych uzytkownikow LDKD za zasmiecanie listy, wiec poczekajmy na orzeczenie Sadu Krolestwa. A w miedzyczasie zapraszam na piwo. Ty wybierasz knajde (sugeruje w Cintrze), a ja stawiam piwo. ;)  

> Pozdrawiam,
> (-) Robert baron van Buuren

Pozdrawiam i zycze spokojnej nocy ;)
Paul baron von Panevnick



Kochasz muzyke? Tworzysz muzyke? Muzzo.pl serwis fanow i idoli Kliknij >>> http://link.interia.pl/f1c64 Received on Sat 17 Nov 2007 - 15:38:04 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET