Re: [dreamland] Zmiana sposobu głosowania w IP

From: Yelonek Rogacz <yrogacz_usunto_at_op.pl>
Date: Sat, 17 Nov 2007 20:23:14 +0100


Milo ze ktos jednak przebrnął :)
miałem ochote na dyskusje i wsadzanie kija w mrowisko :)

>> 1. Nie ma sie co oszukiwać (...)
>>
>> 2. Rzeczywistośc realowa (...)
>>
>> 3. W naszej rzeczywistosci (...)
>
> Do tej listy dodałbym to, że jako mikrospołeczność nadajemy sie idealnie
> jako pole do eksperymentów społecznych,

Podpisuje sie oboma rogami :) - fakt, zapomnialem o tym argumencie a to datego ze gdym natchniony to pisze wolniej niz mysle...

>> Idea jest taka by w głosowaniach zastosować głosy ważone.
>> W zaleznosci od aktywności posłów waga ich głosów byłaby zmniejszana lub
>> zwiekszana (...)
>
> Akurat ten pomysł mnie nie przekonuje. Czuję, że byłoby to trudne w
> realizacji. Już same pojawiające się ostatnio rankingi pokazują, moim
> zdaniem, jak łatwo tego typu danymi manipulować.

Tu sie zgadzam. Gdyby nie ta trudnosc to pomysl mialby wieksza wartosc praktyczna a tak glownie teoretyczna.

> Możnaby
> to rozwiązać ważąc siłę głosów posłów w IP na podstawie ilości głosów
> uzyskanych w wyborach.

Nieslychanie ciekawy pomysl.. ale lepiej w zwiazkuz tym miec 3 posłow z danej partii kazdy po 5 glosow czy jednego z 15? Znajac realia lepsze to pierwsze bo okocznosci realowe nad wyraz czesto eliminuja lub zmniejszaja aktywnosc posla wiec stawianie wszystkiego na jedna karte to nadmiar hazardu.

> Powiedzmy, poseł traci punkt swojej siły głosu po
> każdym głosowaniu, w którym nie wziął udziału, jeśli nie uzyskał
> wcześniej zwolnienia od Marszałka.

Marszalek z partii X moglby nieco chetniej rozdawac zwolnienia czlonkom wlasnej partii :) problem powraca.
Poza tym pojawia sie jeszcze jeden problem poruszony w uzasadnieniu wyroku w sprawie Panevnick kontra Marszalek IP.
Odejmowanie wagi glosu za nieaktywnosc to naruszenie prawa osob ktore maja ograniczony dostep do internetu lub realowe klopoty. Z drugiej jednak strony trzymanie sie takiej zasady (tzn na sile umozliwic bycie posłem KAŻDEMU) oslabia IP. Moze warto postawic sprawe jasno: "nie jestes w stanie poswiecic kilkunastu godzin tygodniowo na poslowanie - nie kandyduj lub nie dziw sie ze Twoja ważność w IP bedzie nieco nizsza". Ja akurat w odniesieniu do czlonkow rzadu ip i senatu (i namiestnikow) bylbym raczej bezlitosny i duzo wymagał.

> Pozdrawiam,
> (-) Paweł, R.

Pozdrawiam
Yelonek markiz Rogacz Received on Sat 17 Nov 2007 - 11:23:24 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET