Re: [dreamland] Zmiana sposobu głosowania w IP

From: Król Dreamlandu <svoboda_usunto_at_aster.pl>
Date: Sat, 17 Nov 2007 17:10:10 +0000


> 1. Nie ma sie co oszukiwać (...)
>
> 2. Rzeczywistośc realowa (...)
>
> 3. W naszej rzeczywistosci (...)

Do tej listy dodałbym to, że jako mikrospołeczność nadajemy sie idealnie jako pole do eksperymentów społecznych, których nie można próbować na "żywym organiźmie" realnego państwa. Przez Dreamland od lat przewija się wiele wybitnych postaci i osobiście od dawna jestem zdania, że nasze Królestwo któregoś dnia zostanie nazwane nową Odrynacką. A gdy to nastąpi, grupa ex-Dreamlandczyków trzymająca władzę będzie obficie czerpać z doświadczeń wirtualnych, by odważnie reformować Polskę :-)

> Idea jest taka by w głosowaniach zastosować głosy ważone.
> W zaleznosci od aktywności posłów waga ich głosów byłaby zmniejszana lub
> zwiekszana (...)

Akurat ten pomysł mnie nie przekonuje. Czuję, że byłoby to trudne w realizacji. Już same pojawiające się ostatnio rankingi pokazują, moim zdaniem, jak łatwo tego typu danymi manipulować.

Podsunęło mi to jednak pokrewny pomysł. Jakiś czas temu postulowałem, by Dreamland był podzielony na okręgi wyborcze, tak by każda prowincja wybierała dwóch posłów. Baron Panevnick zgłosił wtedy całkiem rozsądną wątpliwość, że prowincje nie są przecież równe pod względem ilości wyborców, więc takie rozwiązanie zachwiałoby reprezentacyjność. Możnaby to rozwiązać ważąc siłę głosów posłów w IP na podstawie ilości głosów uzyskanych w wyborach. Rozwiązałoby to kilka problemów, których doświadczamy obecnie - np. to, że poseł niezależny lub partia mogąca wystawić niewielu kandydatów ma mały wpływ na Izbę nawet jeśli jest niezwykle popularna. Oznaczałoby to, że partie nie muszą juz wystawiać w wyborach "zapychaczy", młodych i mało znanych zazwyczaj kandydatów, którzy dostają się do Izby głosami kolegów partyjnych i których zadaniem jest głosować, jak partia każe. Tego typu posłowie są najczęściej tymi, którzy wypadają z Izby w trakcie kadencji, powodując konieczność częstych i trudnych w organizacji wyborów uzupełniających.

Myślę, że możnaby połączyć mój pomysł z pomysłem markiza Rogacza i stworzyć możliwość zmniejszania siły głosu posłów w trakcie kadencji jako formy kary. Powiedzmy, poseł traci punkt swojej siły głosu po każdym głosowaniu, w którym nie wziął udziału, jeśli nie uzyskał wcześniej zwolnienia od Marszałka.

> Pozdrawiam
> Yelonek markiz Rogacz

Pozdrawiam,
(-) Paweł, R. Received on Sat 17 Nov 2007 - 09:10:18 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:03 CET