Re: [dreamland] Pomysł - wotum zaufania dla rządu

From: Albon <albon_usunto_at_poczta.onet.pl>
Date: Sun, 21 Oct 2007 15:17:55 +0200

Zastanawiam się od jakiegoś czasu, dlaczego w Królestwie Dreamlandu nie istnieje pojęcie wotum zaufania/nieufności wobec Rządu Królewskiego.

Widzę to tak:
Wotum zaufania udziela wspólnie Izba Poselska i Senat w postaci uchwał. W przypadku, gdyby Izba Poselska wotum udzieliła, a Senat nie, Izba może odrzucić stanowisko Senatu większością 3/4 głosów. Z wotum nieufności sprawa miałaby się tak samo.

Witam

IMO spowodowalo by to tylko wybory czesciej niz teraz. Pozatym mozna by to wykozystac do gierek politycznych. Mysle tez ze takie wotum o ile by cos takiego zaistnialo powinna wystosowywac tylko IP bo Senat? z jakiej racji wlasciwie? (pomijajac konstytucyjne zaleznosci). Rzady jakie sa od pewnego czasu kazdy widzi - misiac dzialaja a potem klada sie na plecach i machaja jedna z nog co 2 tygodnie. Tego nie zmieni wprowadzenie wotum itd. Problemem jest w KD to ze nie ma czego poza prawem (albo nawarstwianiem go) zmieniac! Nie mamy ludzi zeby zmiany prawa wprowadzac w zycie poprostu (czego 100 nowych praw o obywatelstwie nie zmieni nalepsze). Rzad moze przy wpsoludziale IP tworzyc tysiace nowych perzepisow ale pomiesiacu dochodza do wniosku ze nc to nie zmienia poza literkami na stronach KD (o ile ma to kto przepisac...). Jak sie widzi ze nic sie nie zmienia (albo zmienia na gorsze vide przepisy o obywatelstwie) to odechciewa sie pracowac i to widzimy z kazdym kolejnym rzadem. Albo ograniczmy obowiazki i stworzmy na jakis czas KD bardziej zabawowym po czym za rok kiedy bedzie tutaj kilkuset mieszkancow (nie duchow ale prawdziwych) mozna pomyuslec nad "uprawnieniem" krolestwa bo z tych kilkuset zostanie kilkudziesieciu ktorzy cos beda robic albo przyznajmy sie w koncu ze jestemy prowincjonalnym panstewkiem (bo taka jest bolesna prawda).

Pozdrawiam Albon Received on Sun 21 Oct 2007 - 06:18:08 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET