Nie miałem pojęcia, że taki dekret istnieje. Rzeczywiście nie ma go w Bazie Prawnej ani ustawa o SGK nie została odpowiednio zaktualizowana. Muszę przyznać, że nie specjalnie podoba mi się ta zmiana, choć nie wyklucza ona oczywiście oryginalnej formuły - zmieniła się liczba pytań, to można przywrócić, jeśli dyrektor SGK będzie sobie tego życzył.
> Atmosfera zrobiła się za sprawą maila Waszej Wysokości nieprzyjemna.
> Jako ten Minister Kultury i Nauki, który doprowadził do otwarcia
> Szkoły Głównej Królestwa, proszę o informację, kiedy Wasza Wysokość
> kontaktował się ze mną z propozycją zautomatyzowania systemu
> egzaminów.
Nie pamiętam, czy kontaktowałem się akurat z Panem. W czasie, kiedy był Pan ministrem i tworzył SGK byłem chyba na urlopie. Pamiętam, że rozmawiałem z jakimś ministrem, a potem zniechęciłem się brakiem reakcji. Pytanie zasadnicze brzmi - czy ja mam obowiązek informowania wszystkich obywateli o obowiązującym prawie? Czemu nikt nigdy niczego nie wie, dopóki osobiście nie przyjdę, nie pokażę palcem i nie powiem co i jak? Czemu Izba Poselska nie wie, że musi wybrać swojego przedstawiciela w KWK oraz powołać dyrektora CBD? Czemu to ja zawsze jestem jedynym, który o takich rzeczach pamięta?
> Myślę, że wystarczyłoby napisać spokojną prośbę, zamiast wyrzucać
> kolejnym osobom kolejne rzekome błędy.
Przepraszam, przyznaję, że się zdenerwowałem i użyłem ostrzejszych słów, niż wymaga tego być może sytuacja. Bierze się to z tego, że Szkoła Główna Królestwa, a przynajmniej ustawa, była moim projektem i czuję się z tą ideą związany emocjonalnie. I denerwuje mnie, gdy mój pomysł jest wypaczany, mimo że jest jasne, że trzymanie się oryginalnego pomysłu wyszłoby wszystkim na lepsze. Muszę tu zresztą oddać też sprawiedliwość, że chodzi praktycznie wyłącznie o system egzaminowania. Sama Szkoła działa wzorowo, a koordynacja spisania wykładów oraz system obsługujący Szkołę i wyświetlający listę absolwentów przerosły moje pierwotne oczekiwania. Brakuje więc zasadniczo tylko automatycznych egzaminów.
Pisząc tamten mail nie wiedziałem nawet kto jest aktualnym dyrektorem SGK. Wiadomość, że jest nim markiz Bager bardzo mnie pocieszyła, już skontaktowałem się z nim prywatnie.
(-) Paweł, R. Received on Tue 09 Oct 2007 - 12:19:03 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET