> [..]
>Sam
> egzamin ma jedynie potwierdzać, że ktoś wykłady przejrzał i nic więcej -
> nie ma to być oddzielanie głupich od mądrych, uczonych od ignorantów. I
> oceny chyba pokazują, że egzamin nie jest zbyt trudny i sam w sobie nie
> stanowi dla nikogo, kto umiał wypełnić formularz w CRM, bariery.
Przy okazji tej wypowiedzi naszła mnie pewna myśl. Z tego co się orientuje UF o Szkole Głównej Królestwa określa, ze po zdaniu egzaminu przez mieszkańca Dyrektor rekomenduje taką osobę. Czy zatem zamiast stawiać ocen w określonej skali nie rozsądniej byłoby zastosować jedynie oznaczenia zdane/niezdane?
> [...]
-- Z poważaniem, sierż. sztab. Józef hrabia Kalicki Książę SurmaliReceived on Tue 09 Oct 2007 - 12:08:11 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET