I taki był właśnie cel tej reformy. Chodziło o to, aby funkcjonujący sprawnie w społeczeństwie obywatel wiedział, gdzie szukać informacji, których potrzebuje do życia. Aby wiedzieć, gdzie zajrzeć musiał Pan jednak choć raz przeczytać wykłady. I egzamin ma za zadanie być motywacją dla mieszkańca, aby przeczytał te tekściki i aby służyły mu one odtąd jako podpora i przewodnik ilekroć natrafi na wątpliwość. Sam egzamin ma jedynie potwierdzać, że ktoś wykłady przejrzał i nic więcej - nie ma to być oddzielanie głupich od mądrych, uczonych od ignorantów. I oceny chyba pokazują, że egzamin nie jest zbyt trudny i sam w sobie nie stanowi dla nikogo, kto umiał wypełnić formularz w CRM, bariery.
A nader wszystko obecny system ma pomóc nam wszystkim w faktycznej ocenie ilu mamy aktywnych mieszkańców. Bo to, że obywatelami powinny stawać się aktywne osoby jest oczywiste. Szkoła Główna ma pomagać państwu w precyzyjnym obliczeniu ile aktywnych osób jest w Królestwie.
I, z całym szacunkiem, nie zaliczam do grona osób aktywnych "osób, które jak słyszą, że muszą się uczyć dodatkowo to rezygnują". Zresztą ta "nauka" też nie jest jakaś potężna i każda aktywna osoba szybko zda sobie z tego sprawę, kiedy zajrzy na stronę SGK.
> (-) Martin wicehrabia de Joustin van Helsing - Liberi
> Namiestnik Koronny Księstwa Furlandii
> Alhambra, 09 października 2007 roku.
(-) Paweł, R. Received on Tue 09 Oct 2007 - 10:57:29 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET