Mimo wszystko proszę dostrzec subtelną różnicę między rozgłośnią radiową, a Rządem Królestwa Dreamlandu oraz obowiązkami jednej i drugiej instytucji :) Poza tym Radio grało dla śladowej ilości słuchaczy przez przeszło pół roku, a Rząd jak widzę zniechęcił się po paru tygodniach... Może warto jednak pomyśleć nad zmniejszeniem częstotliwości konferencji (powiedzmy, co dwa tygodnie), a nie ich likwidają w ogóle? W końcu te konferencje to jedna z najwyraźniejszych i w sumie najłatwiejszych do spełnien ia Pańskich obietnic, wypadałoby więc mimo wszystko jej dotrzymać. Czy równie lekko podejdzie Pan do innych i w razie jakichś problemów rozłoży ręce i powie: "trudno, obiecywałem, ale społeczeństwo/pogoda/cokolwiek nie sprzyja i zawieszam wykonanie tych obietnic"? Czy mamy czekać na oświadczenie w rodzaju: "tak, obiecywałem Giełdę, ale znów - społeczeństwo zawiodło i nie uzyskałem takiej pomocy na jaką liczyłem".
> >
> > Na własnej skórze dotychczas odczułem tylko działanie MSWiA, z którym
> > współpracuję. Czy pozostałe resorty w ogóle coś robią? Pytam
> > zwyczajnie, jako obywatel. Nikomu nic nie zarzucam. Po prostu oczekuję
> > odpowiedzi.
>
> Rozumiem :) Owszem, resorty coś robią. :)
"Coś" to jest słowo-klucz w tym przypadku, jakby ktoś nie załapał ;)
Jest wrzesień, trudny okres dla każdego, więc ja się wstrzymuję z poważniejszą krytyką. Tym bardziej, że mimo wszystko na razie oceniam prace Premiera bardzo dobrze, zwłaszcza na tle reszty Rządu. A że teraz jakoś to wszystko mało wyraźnie wygląda, to może właśnie specyfika ostatnich tygodni. Poczekamy, zobaczymy.
> Pozdrawiam,
> ktp. Gabriel baron Grandin
> Premier Rządu Królewskiego
Pozdrawiam i życzę powodzenia,
Marcus markiz Estreicher
Received on Thu 20 Sep 2007 - 11:01:13 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET