Re: [dreamland] Przeprosiny Karczewskiego

From: Król Dreamlandu <svoboda_usunto_at_aster.pl>
Date: Wed, 29 Aug 2007 10:16:39 +0200


Józef Kalicki pisze:
> 28-08-07, Pablo wicehrabia von Neumann <007pablo_usunto_at_interia.pl> napisał(a):
>> Witam!

> [...]
>
>
> I.... jaki to ma związek z Dreamlandem?
>

No, choćby to, że przyznał, że powody dla których został odwołany ze stanowiska Namiestnika Koronnego były prawdziwe - rzecz, której dotąd zaprzeczał. Myślę, że gest jest godzien pochwały - bez względu na intencje, jakie się za nim kryją.

Myślę, że jest całkiem możliwe, że pan Karczewski rzeczywiście zakładał 
nowe tożsamości próbując wciąż uciekać przed własną reputacją - a 
ponieważ, jak sam napisał, przeszłość wciąż do niego wracała, zamiast 
oczyścić sobie konto, pogarszał tylko wciąż swój wizerunek. Niewątpliwie droga konfrontacji prawdy jest o wiele skuteczniejsza, niż ucieczka.

Pan Karczewski musi jeszcze zrozumieć, że od przeprosin do pełnej rehabilitacji droga jest długa. Choć pierwszy krok został zrobiony, nie odzyska niczyjego zaufania tak łatwo. Myślę jednak, że otworzył sobie ku temu ścieżkę. A my możemy mu wysłać sygnał zachęty, choćby narazie przestając mu dokuczać. (Rzucam wzrokiem zwłaszcza na Pablo, ale nie tylko - również na samego siebie)

Nie raz widziałem ludzi w wieku właśnie około lat 15, czy nawet mniej, którzy po jakimś czasie przebywania w państwach wirtualnych zaczynali dorośleć i z czasem stawali się całkiem statecznymi obywatelami. Dopóki pan Karczewski zachowywał się jak dziecko, był traktowany jak dziecko. Teraz, jako gest dobrej woli, proponuję byśmy się od niego odczepili. Zobaczymy na ile mu wystarczy tej dorosłości, ale szansę mu dać wypada.

(-) Paweł, R. Received on Wed 29 Aug 2007 - 01:17:06 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET