> Pan Puciek żartował. Pan Puciek sobie z Pana kpił. Wypowiedź Pana
> Pućka była sarkastyczna. Dotarło?
Nie wiem czy to dobrze wkladac slowa w usta innych. Ja nie odebralem ich jako kpiacych czy sarkastycznych. Wedlug mnie (Panie de Puciek, prosze mnie wyprowadzic z bledu, jesli sie myle) te slowa byly calkiem sympatyczne i nie traktowalbym ich jako atak na kogokolwiek.
Niestety od jakiegos czasu kilka osob na LDKD stale rzuca sie sobie do gardel, dlatego tez sie nie dziwie, ze zwyczajny mail zostal powszechnie odebrany jako przesycony jadem atak.
> O tak, a Pan jest tu tym biedym, cierpiącym i pokrzywdzonym. Pochylmy
> się teraz wszyscy i pogłaszczmy Pawła Erwina po główce, bo on czuje
> się taaaki odrzucony.
Za tu tutaj pojawilo sie troche za duzo ukasliwego sarkazmu. Mimo wszystko jesli podpisuje sie Pan jako Namiestnik Luindoru i Marszalek Senatu to prosze o trzymanie poziomu jaki przystoi tym zaszczytnym funkcjom.
Aha - zeby nie bylo. To tez nie jest zaden atak, czy kpina. Nie mam tego w zwyczaju :-)
-- Pozdrawiam, baron FisherReceived on Mon 27 Aug 2007 - 07:16:10 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET