(wrong string) świadczenie

From: Estreicher <estreicher.kd_usunto_at_gmail.com>
Date: Mon, 27 Aug 2007 15:46:31 +0200


Witaj,

Subject: [dreamland] Oświadczenie

> Szanowni Dreamlandczycy!
>
> W ostatnim czasie na LD IP doszło do złamania prawa przez Marszałka
> Izby Poselskiej, który bezprawnie przyjał uchawłę o zablokowaniu
> debaty nad projektem hymnu tłumacząc się brakiem głosu społeczeństwa.

Skoro tak - jakie przepisy zostały konkretnie naruszone? Pojawił się wniosek o wstrzymanie debaty, został przyjęty większością głosów. Jeszcze nie tak dawno Pańscy koledzy chełpili się, że ustawa w ogóle nie zmusza ich do zajmowania się czymkolwiek, teraz więc zwykłe wstrzymanie debaty ma być zamachem na Konstytucję? Powagi.

> Choć debata jest już ponownie "uruchomiona", to jednak pozostaje moja
> wątpliwość co do braku szerokich badań społecznych. Sam z własnej
> kieszeni zapłaciłem za ankietę na temat hymnu - kto chciał, ten się
> wypowiedział. Potem mój projekt poddałem pod debatę publiczną - nie
> zgłosił się nikt inny z innym pomysłem. Ergo - moj projekt okazał się
> na tyle dobry, aby zostać przesłany do Marszałka IP. Kto więc z
> państwa nie wiedział o tym, że przygotowałem projekt hymnu i
> przedstawiłem go publicznie - niech pierwszy rzuci kam... podniesie
> rękę :)

Moim zdaniem - czymś zupełnie innym jest sondaż, czy luźna wymiana poglądów nad rzuconym publicznie pomysłem, a czym innym debata nad konkretnym projektem ustawy. Padło pytanie: czy przedstawiona melodia i słowa byłyby fajnym hymnem, czy nie. No to większość osób powiedziała że fajnym. Kiedy jednak dochodzi do tego, że luźno rzucony pomysł przekształca się w poważny projekt ustawodawczy - należy mu się przyjrzeć uważniej, to już nie pogaduchy i gdybanie, tylko decydowanie o przyszłości Królestwa. W związku z tym nie widzę nic dziwnego w tym, że teraz głos zabierają osoby, które wcześniej sprawę potraktowały bardziej lekko.

Ostatecznie przeciw czemu, Pawle, tak gorąco protestujesz - powodem wstrzymania debaty było to, że padła propozycja przeprowadzenia referendum ogólnonarodowego. Moim zdaniem - bardzo dobra propozycja, hymn powinien wybrać cały naród jeśli jest taka możliwośc, a nie garstka osób z IP. Co w tym pomyśle tak Cię drażni i oburza?

> Oświadczam również, że tak, użyłem melodii zapożyczonej od naszego
> wschodniego sąsiada - Republiki Litewskiej. Wydało mi się to tak
> oczywiste, iż nie wspomniałem o tym na początku. Nie mniej jednak nie
> wszystkim wydawać się może oczywistym fakt, iż Dreamland, tak jak
> wszystkie panstwa wirtualne z hymnem ma melodią zapożyczoną z państwa
> realnego. Dlaczego? Brakuje kompozytorów, sprzętu, ludzi... Jeśli ktoś
> podsunie mi autorską wersję melodii - napisaną przez siebie i wykonaną
> przez własną orkiestrę symfoniczną - uznam jego projekt. Nie mniej
> jednak skoro Sarmacja ma melodię hymnu Czadu, Scholandia bodajże
> niemiecką, zaś Austro-Węgry mają hymn Austro-Węgier, nie uważam, że
> to, iż KD będzie miało hymn litewski będzie czymś nagannym. Wręcz
> przeciwnie - pozwoli zwrócić Dreamlandczykom uwagę na ten wspaniały
> kraj, jakim jest Litwa.

Przede wszystkim nie zaproponowanie przyjęcia hymnu jakiegoś państwa jako własnego to jedno, a zaproponowanie przyjęcie jakiejś bliżej nieokreślonej melodii i słów bez określenia ich pochodzenia to drugie. Pierwszym problemem jest więc to, że - być może niechcący - wprowadziłeś społeczeństwo w błąd, sugerując że proponujesz jakąś tam melodię którą gdzieś wyszukałeś i ułożone przez Ciebie do niej słowa. Okazuje się, że melodia to nie zwykła melodia, ale już funkcjonujący hymn konkretnego państwa, a słowa są niemalże plagiatem. Sytuacja ta jest jednak już wyjaśniona.

Problem drugi - pisałem już o tym odpowiadając Łukaszowi. Czy to, że nas nie stać na coś uprawnia nas do tego, byśmy to ukradli? I na dodatek jeszcze - szczycili się tym czyniąc z tego symbol narodowy? Ja uważam, że skoro nie stać nas na wynajęcie kompozytora i orkiestry symfonicznej, wystarczyłby jakiś prosty projekt w midi - mamy przecież w KD sporo osób deklarujących zainteresowanie muzyką, mogliby popróbować swoich sił. A jeśli i z tego nic nie wyjdzie - żyliśmy bez hymnu 10 lat, więc myślę, że przeżyjemy i kolejne dziesięć jeśli będzie trzeba. Osobiście wolę żeby KD nie miało hymnu w ogóle niż żebyśmy z dumą prężyli pieśni do hymnu jakiegoś innego państwa.

> Nie uważam także, aby to, co dzieje się z moim projektem było fair.
> Moja inicjatywa została zablokowana umyślnie, aby partia opozycyjna
> mogła przygotować swój własny, niemalże identyczny projekt.

Nie. Debata została zablokowana, by można było nad pomysłem przeprowadzić referendum.

> Tak
> przynajmniej odebrałem zaistniałą sytuację. Mam nadzieję, że w tej
> ciężkiej chwili Królestwo nie zapomni o tym, że mój projekt był
> przygotowany sumiennie i rzetelnie, włącznie z zapleczem naukowym i
> badaniami społecznymi, ale przede wszystkim był MÓJ. Poza tym - kto
> pierwszy ten lepszy :P

No i tu moim zdaniem wychodzą motywy całego zamieszania. Wiem, że ambitny z Ciebie człowiek i nie widzę w tym nic złego. Ale w pewnych sytuacjach tupanie nogą i upieranie się MÓJ!, MOJE!, BYŁEM PIERWSZY! do niczego dobrego nie prowadzi. Jesteś inicjatorem całej tej machiny, która może ewentualnie doprowadzić do obdarowania KD hymnem - tego Ci nikt nie odbierze. Ale tak poważna sprawa, jak hymn państwa nie może rozbijać się o Twoje ego i ambicje. Spójrz na to może z nieco większym dystansem?

> Łącze wyrazy szacunku
> /-/ wicehrabia Paweł Erwin de Archien-Liberi
> Poseł Izby Poselskiej IX Kadencji

Pozdrawiam,
(-) Marcus markiz Estreicher Received on Mon 27 Aug 2007 - 06:47:13 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET