Re: [dreamland] Nowa wersja hymnu

From: Estreicher <estreicher.kd_usunto_at_gmail.com>
Date: Mon, 27 Aug 2007 15:24:36 +0200


Witam,

> Hubert (da PUCIEK) pisze:
> > [...]
> > Z poważaniem
> > Prztymucel da Puciek
>
>
> Panie Hubercie, ja wiem że docenia Pan nasze zdolności czytania między
> wierszami ale po co ten cyrk ?

Jaki znowu cyrk, Panie Łukaszu? Człowiek ma takie samo prawo przedstawić swoje pomysły jak i Pański partyjny kolega. Do niedawna aferą było krytykowanie pomysłów PSiP, a teraz skandalem jest nawet wysuwanie kontrpropozycji?

> Czy Pan wcześniej nie zorientował się, że to była melodia hymnu
> litewskiego? Współczuję znajomości państw sąsiedzkich Polski - zwłaszcza
> tych z którymi łączy nas wspólna historia i kultura => w wielu momentach
> na '+'.

Cóż - ja nie zorientowałem się, że to był hymn Litwy. Raz, że byłem wtedy na urlopie i wątek przejrzałem pobieżnie, dwa że faktycznie nie znam hymnu Litwy, podobnie jak nie znam hymnu Czadu i innych państw. Nie uważam, jednak by był to powód dla którego należałoby mi współczuć - różni ludzie mają różne zainteresowania i różna zasoby wiedzy. Doskonała znajomość hymnu Litwy, Białorusi czy Estonii moim zdaniem nie jest jakimś kanonem, ani czymś oczywistym.

A wykorzystując w jakikolwiek sposób jakąś melodię i słowa należy przynajmniej wspomnieć skąd zostały zaczerpnięte. Myślę, że to iż słowa zaprezentowane przez Pawła Erwina są plagiatem hymnu Litwy nie tylko dla mnie było zaskoczeniem. I brak tych informacji moim zdaniem jest nieco bardziej oburzający niż fakt, że zwrócono na to uwagę dopiero teraz.

> Poza tym:
> Scholandia - melodia hymnu RFN
> Sarmacja - melodia hymnu Czadu
> tyle pamiętam , ale były jeszcze inne mikronacje, których dokładnie nie
> pamiętam - dlatego nie piszę.

Czy to oznacza, że Królestwo Dreamlandu nie zasługuje na własny hymn? A wobec trudności z jego stworzeniem - skoro nas na coś nie stać, mamy to ukraść i dumnie obnosić jako swoje? To, że inni tak postąpili ma nas jakoś zachęcić, usprawiedliwić?

> Poza tym, przypominam że p. Erwin już prezentował tutaj - na tej LD -
> hymn.. jakoś wcześniej to nie był problem.. dzisiaj już jest.

Bo może jakoś wcześniej większość osób podeszła do sprawy ufnie nie sprawdzając, czy propozycja nie opiera się na plagiacie - skoro sam jej autor nie napisał o tym? Może ta świadomość jednak coś zmienia? I wreszcie - może jest różnica pomiędzy luźnym rzuceniem jakiegoś pomysłu, a wprowadzeniem go na drogę ustawodawczą?

> Jakoś
> wtedy Pan sie nie potrafił odezwać, teraz gdy projekt jest w IP, juz Pan
> zaczyna...

Ja bym się cieszył, że obywatel przejawia zainteresowanie problemem i wykazuje na tym polu aktywność. Ale nie - Pan oczywiscie ma pretensje, bo jak to tak można bezczelnie utrudniać forsowanie kolejnych projektów z PSiP. Najlepiej gdyby się wszyscy pozamykali i tylko wodzili za Panem i Pańskimi kolegami maślanym wzrokiem od czasu do czasu poklaskując, prawda?

> Błagam, niech Pan sobie odpuści te cyrki.

Cyrkowe moim zdaniem jest Pańskie wystąpienie.

> Pozdrawiam,
> gen. Łukasz markiz Wakowski

Pozdrawiam,
Marcus markiz Estreicher Received on Mon 27 Aug 2007 - 06:27:00 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET