16-08-07, Łukasz Wakowski <wakowski_usunto_at_gmail.com> napisał(a):
> Estreicher pisze:
> > [...]
> >
> > O ile wiem, nikt nie każe Panu czytać czegokolwiek. Jeśli mnie coś nie
> > interesuje - nie czytam tego
> >
>
> A tu mamy LOL i ROTFL.
>
> Przecież markiz i wiehrabia czepiacie się o reklamy, e-maile dossa. O
> ile wiem, nikt nie każe Panom czytać czegokolwiek. Jeśli mnie coś nie
> interesuje - nie czytam tego. Tematy e-maili dossa informujące o nowych
> ankietach, są - jak sądzę - zrozumiałe dla każdego człowieka który
> posiada choć odrobinkę zdrowego rozumu. Jeśli Panom te e-maile
> przeszkadzają, to proszę ich nie czytać.
Wniosek jest oczywisty. Reklamy Wakowskiego są tak interesujące i
przyciągające, że wszyscy czytają je mimo woli, co irytuje markiza
Estreichera, który został przekazem podprogowym zmuszony do
przeczytania reklamy. Paradoks - chciał, bo przeczytał i nie chcial,
bo go to teraz gryzie. Łukaszu - od dzisiaj jesteś mistrzem reklamy :D
Chcesz zostać moim PR?
> Pozdrawiam,
> gen. Łukasz markiz Wakowski
Paweł Erwin
Received on Thu 16 Aug 2007 - 13:42:21 CEST