Re: [dreamland] Oświadczenie Dreamlandzkiego Ośrodka Studiów Społecznych.

From: Patryk P. <patryk_pp_usunto_at_op.pl>
Date: Thu, 16 Aug 2007 16:06:14 +0200


Witam,

 > Estreicher pisze:

>
> W sumie bardzo chętnie, jeśli powie mi markiz jak to zrobić - może być na
> priv. Program Outlook Express. Sęk w tym, że problem zwielokrotnienia
> poczty jest w tej dyskusji jednym z kilku - wcale nie najbardziej istotnym.
> Moim zdaniem sednem dyskusji jest to, czy Namiestnik miał prawo nałożyć
> moderację na przedsiębiorstwo wysyłające masowo reklamy na LD Prowincji.
> Drugi istotny temat to przenoszenie przez markiza Wakowskiego konfliktu na
> płaszczyźnie politycznej na inne sfery działalności osób zamieszanych w
> konflikt. Proszę jeszcze raz przeczytać te maile i się porządnie
> zastanowić. Jeśli nie ma Pan czasu czytać poczty, czyta co drugi mail albo
> czyta maile pobierznie - to niech lepiej w ogóle nie włącza się markiz do
> dyskusji. Bo to właśnie jest żałosne.

Ma Pan za złe, że nie wszyscy włączają się w dyskusję? Obecnie dyskutuje Panów w porywach czterech, a jeden mail nie różnie się w zasadzie od drugiego. Nie widzę najmniejszego sensu w czytaniu tych 'merytorycznych' pyskówek.

>
> Powtarzam - w tym stosie (stosie? ja wysłałem w całym tym wątku zaledwie
> trzy listy...) maili poruszono wiele innych kwestii. Polecam jednak
> przeczytać je, a nie tylko policzyć.

>

>> Ostrzegam, ze przy nastepnej takiej dyskusji rozwaze mozliwosc
>> nalozenia moderacji na Panow za psucie atmosfery na LDKD. Bo nie tylko
>> ja, ale tez wielu miszkancow KD ma juz tego dosyc.

>
> Za psucie atmosfery? Dyskusją? Proszę spróbować. Psucie humoru moderatorowi
> na szczęście nie jest karalne. Ukaraniem moderatora skończyć się może za to
> zmoderowanie uczestników merytorycznej dyskusji.

Psucie humoru nie tylko moderatorowi.

>
> Proszę zwrócić uwagę - markiz Wakowski kulturalnie przedstawił szereg
> zarzutów pod adresem Namiestnika Luindoru i opisał mrożącą krew w żyłach -
> jego zdaniem - sytuację, odmalował obraz jego prześladowań. Moim zdaniem
> nie miał racji, co starałem się mu uświadomić, powołując się między innymi
> na jego wcześniejsze wypowiedzi - wciąż wypowiadając się raczej kulturalnie
> i merytorycznie, bez żadnych bluzg albo wypisywania bzdur (chyba, że coś
> takiego markiz Bager znajdzie w moich mailach?). Namiestnik Luindoru
> również wypowiadał się i polemizował z markizem Wakowskim w sposób wyważony
> i merytoryczny. Gdzie dopatruje się tu Wielki Moderator powodów do
> moderacji?

Jeśli szukają Panowie miejsca do przedstawiania swoich 'merytorycznych' argumentów to najodpowiednieszym miejscem będzie sala sądowa. Wszyscy chętni zainteresowni z pewnością przeczytają protokół.

>
> Gdzie jest sporo ludzi, pozostających w róznych konfliktach, tam sprzeczki
> muszą się pojawiać. To jest jak najbardziej zdrowy objaw funkcjonowania
> społeczeństwa. Należy dbać, by zachować jakiś poziom dyskusji, nie obrażać
> się, nie kłamać... Ale przecież wolno chyba dyskutować! Czy może mamy
> głaskać się po główkach, uśmiechać się do siebie i - za przeproszeniem -
> lizać po fiutach? Mamy zachowywać się jak jakieś wiecznie uśmiechnięte
> muminki? Jak w Erboce? Po to, żeby markiz Bager, czy ktoś tam jeszcze czuł
> się dobrze? Jak kogoś ta dyskusja nie obchodzi - to niech nie czyta maili w
> tym wątku i tyle! Są ludzie, których obchodzi, skoro dyskutują.

Tym "kimś jeszcze" jest już spora grupa obywateli. A co do poziomu Panów dyskusji, to będzie się zapewne zniżał w miarę narastania konfliktu. Zresztą nie pierwszy raz.

>

>> --
>> Pozdrawiam!
>> markiz Bager
>> Moderator

>
> Pozdrawiam,
> Marcus markiz Estreicher

Pozdrawiam,
Patrick Ch. wicehrabia van Hadden Received on Thu 16 Aug 2007 - 10:31:20 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET