> Witam!
>
> Marcus markiz Estreicher
> Pablo wicehrabia von Neumann
> Łukasz markiz Wakowski
>
> Sa Panowie żałośni. Arystokraci od siedmiu bolesci.
Powiedział, co wiedział. Wzajemnie, markizie Bager. Moderator od siedmiu boleści...
> Ktos jest zapisany na kilka LD i otrzymuje kopie mailii? W czym wiec
> tkwi problem, by skonfigurowac odpowiednio filtry w swoim programie
> pocztowym?!
W sumie bardzo chętnie, jeśli powie mi markiz jak to zrobić - może być na priv. Program Outlook Express. Sęk w tym, że problem zwielokrotnienia poczty jest w tej dyskusji jednym z kilku - wcale nie najbardziej istotnym. Moim zdaniem sednem dyskusji jest to, czy Namiestnik miał prawo nałożyć moderację na przedsiębiorstwo wysyłające masowo reklamy na LD Prowincji. Drugi istotny temat to przenoszenie przez markiza Wakowskiego konfliktu na płaszczyźnie politycznej na inne sfery działalności osób zamieszanych w konflikt. Proszę jeszcze raz przeczytać te maile i się porządnie zastanowić. Jeśli nie ma Pan czasu czytać poczty, czyta co drugi mail albo czyta maile pobierznie - to niech lepiej w ogóle nie włącza się markiz do dyskusji. Bo to właśnie jest żałosne.
> Zajeloby to gora 5 minut, ale nie! Lepiej napisac stos maili na LDKD i
> stracic na to ktoras wielokrotnosc tych 5 minut...
Powtarzam - w tym stosie (stosie? ja wysłałem w całym tym wątku zaledwie trzy listy...) maili poruszono wiele innych kwestii. Polecam jednak przeczytać je, a nie tylko policzyć.
> Ostrzegam, ze przy nastepnej takiej dyskusji rozwaze mozliwosc
> nalozenia moderacji na Panow za psucie atmosfery na LDKD. Bo nie tylko
> ja, ale tez wielu miszkancow KD ma juz tego dosyc.
Za psucie atmosfery? Dyskusją? Proszę spróbować. Psucie humoru moderatorowi na szczęście nie jest karalne. Ukaraniem moderatora skończyć się może za to zmoderowanie uczestników merytorycznej dyskusji.
Proszę zwrócić uwagę - markiz Wakowski kulturalnie przedstawił szereg zarzutów pod adresem Namiestnika Luindoru i opisał mrożącą krew w żyłach - jego zdaniem - sytuację, odmalował obraz jego prześladowań. Moim zdaniem nie miał racji, co starałem się mu uświadomić, powołując się między innymi na jego wcześniejsze wypowiedzi - wciąż wypowiadając się raczej kulturalnie i merytorycznie, bez żadnych bluzg albo wypisywania bzdur (chyba, że coś takiego markiz Bager znajdzie w moich mailach?). Namiestnik Luindoru również wypowiadał się i polemizował z markizem Wakowskim w sposób wyważony i merytoryczny. Gdzie dopatruje się tu Wielki Moderator powodów do moderacji?
Gdzie jest sporo ludzi, pozostających w róznych konfliktach, tam sprzeczki muszą się pojawiać. To jest jak najbardziej zdrowy objaw funkcjonowania społeczeństwa. Należy dbać, by zachować jakiś poziom dyskusji, nie obrażać się, nie kłamać... Ale przecież wolno chyba dyskutować! Czy może mamy głaskać się po główkach, uśmiechać się do siebie i - za przeproszeniem - lizać po fiutach? Mamy zachowywać się jak jakieś wiecznie uśmiechnięte muminki? Jak w Erboce? Po to, żeby markiz Bager, czy ktoś tam jeszcze czuł się dobrze? Jak kogoś ta dyskusja nie obchodzi - to niech nie czyta maili w tym wątku i tyle! Są ludzie, których obchodzi, skoro dyskutują.
> --
> Pozdrawiam!
> markiz Bager
> Moderator
Pozdrawiam,
Marcus markiz Estreicher
Received on Thu 16 Aug 2007 - 01:51:00 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET