Ach tak, bo to w moich reklamach ja cytuję reklamę innego produktu, piszę że reklama tego produktu jest ok. oraz że pracownicy DOSSa powinni tak postępować. To co o tej hipokryzji szanowny senator mówił?
Jeśli markiz da mi listę i będzie stale podsyłał nową mieszkańców każdej prowincji którzy nie są zapisani na LDKD, to osobiście bedę im takie reklamy wysyłał (o ile wyrażą zgodę) oraz tylko jeden egzemplarz na LDKD - z pominięciem LD prowincji.
> Jeśli zaś chodzi o organizację LD Luindoru - to wewnętrzna sprawa Luindoru
> i jego mieszkańców. Nie specjalnie widzę sens dyskutowania o tym na
> szczeblu federalnym. Moim zdaniem dobrze zrobił Namiestnik decydując o
> przerwaniu łańcuszka maili z DOSS - w ten sposób wyróżnił się spośród
> innych prowincji i jeśli ktoś nie ma ochoty dostawać tony reklam na mail,
> może rozważyć przeprowadzkę akurat do tej prowincji. Zgadzam się jednak z
> markizem Wakowskim, że na LDKD byłoby to co najmniej działanie dyskusyjne -
> zwracam jednak uwagę, że LDKD i Listy Prowincji wcale nie muszą być
> zorganizowane w ten sam sposób. A nawet - nie powinny, jeśli mamy
> utrzymywać jakąś różnorodność.
>
A ja Panu Senatorowi przypomnę, że w prowincjach obowiązuje też prawo federalne.Dreamland nie jest konfederacją a federacją. Doradzam zapoznać się z różnicami pomiędzy tymi pojęciami. Co więcej po moim e-mailu na LDKD dotarło do Namiestnika Luindoru że łamie prawo i z samego rana wysłał na LD Luindoru dekret regulujący porządek na LD Luindoru - w tym ilość dozwolonych reklam.
> [...]
>
> Pozdrawiam,
> (-) Marcus markiz Estreicher
Z wyrazami szacunku,
gen. Łukasz markiz Wakowski
DOSS
www.doss.glt.pl
Received on Wed 15 Aug 2007 - 12:10:53 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET