Witam !
From: Król Dreamlandu [svoboda_usunto_at_aster.pl] Date: 3 sierpnia 2007 (09:46:29)
>> Bo poprawniejsze skróty tytułów są takie: sir, bar., v-hr., hr., mar., >> earl, diuk (d.?), ks., aks., kr. ;)
Ja mówię po prostu jakie skróty zdarzyło mi się zaobserwować. I "v-hr." występuje dość często (choćby vide poz. 75 w sarmackim spisie skrótów).
> A "kr." to od czego? "Krasnal"?
Pierwsze pytanie: dla kogo? Skrót raczej nie do użycia oficjalnego, ale historycy nawet w nim gustują. Jeśli tylko WKM poczuwa się do bycia krasnalem - może być i od "krasnal", aczkolwiek konserwatyści mawiają, że jest to skrót od słowa "król" :).
> Ja kiedyś próbowałem stosować skróty, kombinowałem trochę m.in. kiedy
> byłem markizem ("mar." brzmi jakoś beznadziejnie).
W moim odczuciu skrót nie brzmi beznadziejnie (bo i skrót nie ma brzmieć - ksss.?), ewentualnie może mylić się z margrafem. Ale przecież margraf i markiz to tytuły sobie odpowiadające.
> W końcu doszedłem do wniosku, że użycie tych czterech czy sześciu
> literek więcej aż tak mnie nie boli, a jak już mam ten tytuł i chcę
> go używać, to mogę się choć trochę wysilić :-)
Owszem, ale być może są osoby, które lubią skróty. Ot, dreamlandzcy minimaliści.
PS. Nie uważam się wcale za ostateczną wyrocznię ws. skrótów i
skrótowców. A, broń Perunie!
___
Z poważaniem,
Muggler Olav baron Littendorff de Liberi.
,------------------------------.
`------------------------------'Received on Fri 03 Aug 2007 - 02:27:05 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET