> *Pani* Matylda będzie, śmiem zauważyć. Proszę nie marginalizować tego
> ważnego w życiu kobiety punktu przemiany! :)
Oj, nie było to moim zamiarem. Oj nie. Mimo tego wydarzenia, dana osoba nadal pozostać może sobą. Być może moją wrażliwość uczuciową przyrównać można do wrażliwości jakiego cepa, lecz nie rozumiem jak to może człowieka zmienić. Zmienić na tyle, aby można było otwarcie stwierdzić, iż są to ostatnie chwilę żywota. Może jaka Panna mi to wytłumaczy?
A przed ślubem to jeszcze pozwolę sobie na formę 'Panna'. :)
-- Z poważaniem, sierż. sztab. Józef hrabia Kalicki Książę SurmaliReceived on Thu 02 Aug 2007 - 16:20:50 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET