Ja jeszcze w kwestii tego "głosowania na PSiP przez PSiP".
Dla Marcusa i Pablo rzeczą "dziwną" jest to, że większość elektoratu PSiP stanowi sama partia. Mnie to, szczerze mówiąc, nie dziwi, jeżeli weźmie się pod uwagę kilka czynników.
Nie można v-polityki mierzyć sposobem realnym. W społeczeństwach mikronacyjnych (nie tylko u nas) aktywni politycy (tj. członkowie partii) stanowią procentowo dużo większą część społeczeństwa niż w świecie realnym. Po zliczeniu członków PSiP, ZD i hipotetycznego stronnictwa Marcusa Estreichera otrzymamy (Marcusie, nie chcę, żebyś czuł się poszkodowany - być może będziesz miał więcej stronników, ja próbuję tylko szacować) 20 osób. Głosów ważnych w wyborach było 37. Doliczmy do tego niegłosujących. Senat - 42 osoby. JKMość - 43 osoby. Jakby nie patrzeć, członkowie stronnictw politycznych stanowią prawie połowę aktywnej (politycznie) części populacji.
To, że PSiP ma tylu członków, świadczy o politycznej aktywności i stabilności. W warunkach wirtualnych samo członkostwo w partii nie wymaga wiele czasu, praktycznie każdy v-obywatel może wstąpić do jakiegoś ugrupowania. Wobec tego partią silniejszą moim zdaniem jest ta, która ma, przypuśćmy, 10 członków i 2 sympatyków niezrzeszonych, niż ta, która ma 6 członków i 6 sympatyków.
Czekam na polemikę ze strony tych, którzy się ze mną nie zgadzają :)
Pozdrawiam,
gen. Alchien markiz d'Archien-Liberi, Earl Warwick
P.S. Proszę mnie poprawić, jeżeli się pomyliłem w rachunkach :)
>>>http://link.interia.pl/f1b1f
Received on Tue 31 Jul 2007 - 07:13:19 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET