Jaaasne. Na szczęście większość obywateli Królestwa Dreamlandu ma oczy, mózg i sama po lekturze tamtego komunikatu może dojść do tego, o co w nim naprawdę chodziło. Rozbawiłeś mnie prawie tak samo, jak JKW KD baronowa de Willibald, która komentując zacytowany fragment maila z LD PSiP, w którym wprost padała propozycja rozdzielenia głosów, napisała "nie sądzę żeby tu chodziło o dzielenie głosów" :-D Widzę, ze PSiP wyznaje prostą zasadę: "nikt i nic nie przekona nas, że białe jest białe, a czarne jest czarne".
> > To właśnie co wyprawiacie, Łukaszu - to jest prawidziwa kompromitacja i
> > żenada. Nie sądziłem nawet, że odwaliło Wam do tego stopnia.
> >
>
> Zapominasz kto zaczął, to my jako pierwsi zapoznaliśmy się z Twoimi
> e-mailami na nasz temat - na tej LD. Co jeszcze bardziej nieetyczne,
> przeczytaliśmy własne - prywatne i tajne z LD PSiPu - e-maile na tej LD.
No, właśnie o tym piszę :) Nie wiem, czy zwróciłeś uwagę, ale właśnie przyznałeś, że oświadczenie Premiera RK jest elementem Waszej kampanii wymierzonej w moją osobę. Nie ma znaczenia, kto zaczął, Łukaszu, ważne w tym momencie jest, że aby dowalić temu kto zaczął Wy nadużyliście swoich stanowisk, sięgając po autorytet Rządu Królewskiego. To, podobnie jak wściekłe ataki personalne, krzyczenie że nie miałem prawa powiedzieć o tym, co powiedziałem - świadczy o Waszej desperacji, o tym, że merytorycznie nie jesteście w stanie podważyć ani jednej z przedstawionych przeze mnie tez na temat PSiP.
> Marcusie, doskonale wiem, że zamierzasz wejść do polityki z pewną jakiś
> czas temu zapomnianą partią...(wiem jaką, ale to Tobie pozostawię
> możliwość zaprezentowania tej partii)
Pewnie, że wiesz, bo ja się z tym nie kryję. Wie o tym całkiem sporo osób, w tym kilku członków PSiP (pozdrawiam, Gabrielu ;) ). Co dziwne, wszystkie rozmowy na temat moich planów miały charakter prywatny, więc teraz nagle ujawnianie zdobytych w ten sposób informacji jest OK :) Cóż, mój ulubiony hipokryto, możesz śmiało powiedzieć co zaćwierkały Ci do uszka ptaszki w parku,skoro już rzekłeś A... :)
> Nie mógłbyś nam wypowiedzieć
> prawdziwej, etycznej wojny politycznej?
Hm. A jak rozumiesz prawdziwą, etyczną wojnę polityczną?
> Ty dążysz do naszego pełnego
> skompromitowania i zniszczenia, aby zrobić sobie grunt pod nowa partię i
> zająć nasze miejsce...
Jeśli kompromitujące i niszczące dla PSiP jest ujawnienie patologii, które w ramach partii się wykształciły... to niestety sami sobie ciężką na tą kompromitację zapracowaliście. Dzisiejsze kuriozalne oświadczenie Premiera RK jest kompromitujące samo w sobie, to również Wasza zasługa nie moja.
Nowa partia wcale nie ma zajmować Waszego miejsca. Nowa partia ma po prostu pokazać, że można prowadzić politykę inaczej. Sam zachęcałeś mnie do przejścia od słów do czynów - więc zamierzam przejść i dawać przykład nie tylko słowem, ale i czynem. Proces sformowania nowej siły politycznej, która miałaby ręce i nogi musi trochę potrwać.
> Myślisz, że damy się pogrzebać żywcem? PSiP
> istnieje ponad 2 lata, nie pozwolę aby jeden człowiek zniszczył naszą
> dwuletnią pracę, bo zamarzyło mu się stworzyć własną siłę polityczną i
> nie potrafi walczyć uczciwie...
Jeśli PSiP będzie trwał ostro przy swoich metodach polegających na zawłaszczeniu urzędów i wykorzystywaniu ich do swoich celów, okłamywaniu i manipulowaniu społeczeństwem, utrzymywaniu społeczeństwa w nieświadomości co do swoich prawdziwych planów, jeśli etos członka partii wciąż będzie opierał się na arogancji, lekceważeniu osób nie zrzeszonych w partii, jeśli dyskusję będziecie potrafili prowadzić tylko atakując osobę, a nie jej oświadczenia - słowem: jeśli PSiP nie zmieni się, nie uzdrowi, wtedy owszem: jedynym rozwiązaniem będzie pogrzebanie Was żywcem, wypalenie patologii. Rozłupanie czerepów zwyrodniałych polityków, pożarcie ich wnętrzności i spalenie siedziby partii okaże się wtedy jedyną drogą dla sanacji sceny politycznej KD. Niestety: zarazę, której nie da się wyleczyć, należy wypalić, co jej nosicielom oczywiście nie musi się podobać.
> Pozdrawiam,
> gen. Łukasz markiz Wakowski
Pozdrawiam,
Marcus markiz Estreicher
Received on Tue 24 Jul 2007 - 01:40:28 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET