Witam ,
>
> Skoro drogę można wybrać dowolnie, to czy w takim razie w porządku według
> Pana jest np. kłamstwo, fałszowanie wyników wyborów, czy nawet jakiś
> zamach? Moim zdaniem, choć nie jest to nigdzie zapisane (no, może poza tym
> zamachem), nie każda droga do osiągnięcia celu, a już zwłaszcza takiego
> jakim jest przejęcie władzy, jest godna pochwały i usprawiedliwienia.
>
Chodziło mi tu o pojęcie socjologiczne partii politycznej , nie
wspominałem tu o programie gdyż to on wyróżnia partie polityczne.
Specjalnie o tym nie napomniałem gdyż obecnie nie zgadzam się
ideologicznie z żadną partią obecną w KD, gdyż jedyna w moim mniemaniu
słuszna odeszła jakiś czas temu w zapomnienie.
>
> Śmiechu warte to jest to, że mało kto pojął w którym miejscu znalazł się
> zarzut. Otóż nikt nie robił zarzutu z ustalenia składu gabinetu na długo
> przed wyborami. Przeciwnie: sam pisałem, że świadczy to o
> dalekowzroczności. To, z czego ja zrobiłem zarzut (a do czego się nie
> odniesiono), to fakt, że z pełną premedytacją bezczelnie oszukiwano
> społeczeństwo odnośnie tego faktu i szydzono z osoby, która pół żartem fakt
> ten ujawniła... Czując, że może to być źle odebrane i mając tego pełną
> świadomość uznano, że najlepiej będzie okłamać w tej kwestii obywateli
> Królestwa Dreamlandu. Skoro już na tym etapie PSiP prezentuje taki właśnie
> stosunek do polityki informacyjnej (a przypomnijmy, jak wiele na ten temat
> znajduje się zapisów w programie partii) i kandydat na Premiera uważa, że
> najlepszym wyjściem z niewygodnej sytuacji jest okłamanie społeczeństwa -
> to czego później można oczekiwać po jego rządzie w razie wystąpienia
> jakichś już poważniejszych kłopotów? Skoro przy takiej głupocie jedynym
> wyjściem było sięgnięcie po kłamstwo, to przy grubszej sprawie nagle
> zbierze mu się na szczerość i przyznanie, że pojawił się problem? Nie
> sądzę. I to właśnie był mój zarzut, z którym nikt nie podjął polemiki -
> skupiając się na tym, co w ogóle problemem nie było.
>
Fakt że szydzono z kogoś (choć nie wiem w jaki sposób więc nie odnoszę
się do tej kwestii) jest raczej nieprzyjemny.
Jednak mówienie o tym kto jest w gabinecie cieni jest raczej nie
sposobny przed wyborami gdyż może to wprowadzić w błąd
wyborców gdyż gabinet cieni znacząco zmienia się po wyborach. Choć nie
wiem jakie były prawdziwe intencje PSiP , jednak nie nazywał bym tego
okłamywaniem wyborców gdyż nie jesteśmy pewni co tak naprawdę chodziło
autorowi po głowie.
>
>> Następnie rozdzielanie głosów... tutaj padły ostre słowa że jest to
>> dowód na to że nie dbają o dobro dreamlandu tylko o wygraną w wyborach.
>> Te słowa to nonsens... gdy ktoś już się decyduje na członkostwo w partii
>> to chyba jasne że będzie głosował na jej członków i będzie chciał aby
>> ona wygrała gdyż w jego mniemaniu najlepiej będzie rządzić... co w tym
>> dziwnego ? Zawsze tak było za co mogę ręczyć.
>>
>
> Tak, ale czym innym jest po prostu spontaniczne głosowanie na kolegów z
> partii, a czym innym opracowanie podziałki, czy też planu i przydzielenie
> każdemu precyzyjnych instrukcji na kogo ma konkretnie głosować. To pierwsze
> rzeczywiście jest naturalne, to drugie - ma charakter manipulacji.
>
> Tą kwestię jednak wyjaśnił markiz Wakowski dość precyzyjnie - zadeklarował
> mianowicie, że był to tylko pomysł, który nie został podjęty. Zweryfikować
> tego nie można, bo LD PSiP jest utajniona, a zgodnie z tym co pisałem
> powyżej kłamstwo wg członków PSiP najwyraźniej jest świetną metodą na
> osiąganie politycznych celów, ale w tej kwestii można mu chyba zaufać. Ja w
> każdym razie przyjmuję tą deklarację na wiarę i nie mam zamiaru jej
> podważać. Przyjmuję, że rzeczywiście PSiP nie wprowadził pomysłu w życie i
> członkowie partii głosują po prostu uczciwie i zgodnie ze swoimi
> przekonaniami. Co więcej - jako Przewodniczący KWK czuwam nad prawidłowym
> przebiegiem głosowania i z dotychczasowej obserwacji mogę potwierdzić, że
> wybory przebiegają prawidłowo, a jedyne naruszenie zasad głosowania (błąd
> raczej, niż celowe oszustwo), jakie do tej pory miało miejsce nie było
> udziałem PSiP.
>
Świadome głosowanie zaręczam praktykowane jest w dreamlandzkich partiach od chyba początków , jeśli chcemy aby nasze przekonania były w prawidłowy sposób wykonywane i mieć większość do przepchania ustaw które w mniemaniu partii są słuszne trzeba jak najlepiej wypaść w wyborach nie ma w tym nic złego i właśnie dlatego się dziwię skąd ta afera...
>
-- ( - ) Mateusz Muchacho ---------------------------------------------------------------------- Sprawdz czy Ty i Twoj partner pasujecie do siebie emocjonalnie i seksualnieReceived on Mon 23 Jul 2007 - 04:30:29 CEST
>>>http://link.interia.pl/f1b14
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET