Problem się rozchodzi o to, że Marcus upublicznia informacje - wg. reguł panujących w PsiPie - tajne. Pozyskał je gdy jeszcze w zeszłym tygodniu sam od kilku miesięcy był zapisany na naszą LD - jako nasz członek. Dodam, że jako członek PsiPu jakoś znacznie się nie odznaczył, a to wypowiadał się w jakiejś toczącej dyskusji np. w sprawie jakiegoś projektu ustawy, a później albo na LDKD albo na LD IP albo LD Senatu poddawał ten sam projekt bardzo surowej krytyce - a na Ld PsiPu tego nie czynił. Dzisiaj ni z gruszki ni z pietruszki po raz drugi w tym tygodniu nas krytykuje. Sam nie kandyduje do Izby Poselskiej a jedyne na czym mu zależy tu upokorzenie innych osób - nas, partii która nie dała mu się krytykować.
I które argumenty są mocne? Te które napisał wobec baronowej de Willibald? Te o braku intelektu, honoru a może mózgu? Ja dziękuję za takie argumenty, odpowiadać na nie, nie mam zamiaru.
Osobiście wydaje mi się, że Marcus żywi wobec mnie jak i PSiPu jakąś nienawiść. Może liczył że poproszę go aby był premierem? Hmmm a może liczył na stołek Białego Króla PSiPu - tutaj wyjaśnię, że mamy właśnie w partii wybory, nawet zgłosiłem Marcusa, ale jako że odszedł z partii to oddany na niego głos (zaznaczam ,ze nie jego własny) został unieważniony - cóż, mógł zostać, może by wygrał z Józefem Kalickim.... lub Luke Woodyem :- ) Jesli Pan, panie Zbyszku - jako obserwator - wie po co był ten dzisiejszy e-mail Marcusa z godziny 15:35 (Temat: Za kulisami.......)? Z miłą chęcią poznam Pańską odpowiedź.
Pozdrawiam,
gen. Łukasz markiz Wakowski
Received on Sun 22 Jul 2007 - 14:06:12 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET