> Tak, oczywiście kilka... kilkanaście ? osób jest w błędzie a jeden
> wielki, mądry Markus ma rację...
I zupełnym przypadkiem te kilka (kilkunastu nie zaobserwowałem) osób jest z PSiP, które jest obiektem krytyki... No, a Marcus (nie Markus) jest rzeczywiście wielki i mądry, ale niestety - nie sam. Jeśli przeoczyłeś - moje stanowisko w tej duskusji poparły jeszcze przynajmniej dwie osoby. Ale kto by zawracał sobie sprawę takimi detalami, jak mało wygodne fakty, prawda?
> Daj spokój Markusie, zajmij się innego rodzaju polityką.
Chciałbyś. Niestety w przeciwieństwie do paru osób, które uległy wobec przewagi politycznego przeciwnika i opuściły Królestwo, ja mam dość determinacji by walczyć o zmiany na lepsze.
Poza tym - zwracam uwagę kolejny raz: moje imię pisze się "Marcus".
> Zauważyłeś, że
> my Ciebie nie dotykamy, za to Ty co kilka dni wylatujesz z jakaś nową
> porcja informacji o PSiP?
Prawdziwy niefart, co?
> Wierz mi, to żałosne. Rewelacyjnie
> manipulujesz archiwum PSiPu - dlatego chciałem zyskać Twoją obietnice,
> że LD PSiPu nie będziesz upubliczniał. Nie dałeś mi jej, a wręcz
> zagwarantowałeś że będziesz pisał co ci się podoba. No widzieliśmy...
Żałosne wydaje mi się to, że nikt z PSiP nie potrafił podjąć poważnej merytorycznej polemiki z przedstawionymi zarzutami, a zamiast tego jak jeden mąż rzuciliście się do szkalowania mnie osobiście. Nie byliście w stanie polemizować z tym, co powiedziałem, więc uparliście się kwestionować to, że ja w ogóle nie miałem prawa tego powiedzieć. To właśnie wydaje mi się żałosne.
> słowa wystosowane wobec baronowej de Willibald - przecudne. Gwarantuję
> Ci, że będę wnosił o proces przed Sądem Parów.
Liczę na ten proces. Na nim się nie skończy, więc podejrzewam że spotkamy się w Sądzie Parów w większym gronie.
> Zastanów się następnym razem jak będziesz miał zamiar wytoczyć kolejną
> bitwę.
Z pewnością wezmę pod uwagę okoliczności, jakie ujawniły się podczas dzisiejszej, szczególnie styl dyskusji preferowany przez członków PSiP. Miałem Was jednak za ludzi bardziej dojrzałych i mimo wszystko dyskutujących w sposób nieco bardziej poważny.
> I może pomyśl też nad tym, że akurat może nie Ty masz racje?
Rozumiem, że ten ma rację, kto jest w większej kupie? Zresztą - dzisiejsze orzeczenie Czarnego Króla pokazuje jednak, że do czegoś powoli dochodzimy i pewne rzeczy, o których ostatnio piszę powoli do Was docierają. Mam nadzieję, że nie zostało ono wydane jedynie na pokaz na potrzeby wyborów, ale wyraża prawdziwe stanowisko partii (tego niestety nie dowiemy się, przecież LD PSiP na której członkowie Partii wyrażają swoje prawdziwe opinie jest utajnione).
> Pozdrawiam,
> gen. Łukasz markiz Wakowski
Pozdrawiam,
Marcus markiz Estreicher
Received on Sun 22 Jul 2007 - 12:56:28 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET