> Estreicher napisał(a):
>
> Wasza Miłość Markizie!
>
> Przyglądam się całemu zajściu z dość pobłażliwym zainteresowaniem, o
> czym Markiz zresztą doskonale wie. Natomiast, chyba zagalopował się
> Markiz w swej dzisiejszej zapalczywości.
Przepraszam, Waszą Arcyksiążęcą Mość! Już się poprawiam:
> Wskażę palcem miejsca w druku, żeby nie było nieporozumień.
>
>
> Rozgrzał się Markiz tu:
> > Szczerze mówiąc - nie rozumiem Pani w tym punkcie. Nawet mnie to nie
martwi
> > w sumie, bo Pani mail - co właśnie udowadniam - to bełkot, głupoty albo
> > infantylny chichot.
Szczerze mówiąc - nie rozumiem Baronowej w tym punkcie. Nawet mnie to nie martwi w sumie, bo Baronowej mail - co właśnie udowadniam - to bełkot, głupoty albo infantylny chichot.
> Dorzucił do pieca tu:
>
> >
> > A może przeoczyła Pani cykl obszernych maili publikowanych na LD PSiP,
w
> > których pisałem co moim zdaniem działa w PSiP źle? Może ich percepcja
> > przerosła Pani możliwości? Bo jeśli je Pani przeczytała, to
najwyraźniej
> > zabrakło Pani sił bądź intelektu, by wywnioskować z tamtych maili
jakiego
> > rodzaju zmiany postuluję.
A może przeoczyła Baronowa cykl obszernych maili publikowanych na LD PSiP,
w
których pisałem co moim zdaniem działa w PSiP źle? Może ich percepcja
przerosła Baronowej możliwości? Bo jeśli je Baronowa przeczytała, to
najwyraźniej
zabrakło Baronowej sił bądź intelektu, by wywnioskować z tamtych maili
jakiego
rodzaju zmiany postuluję.
> A kompletnie stracił głowę tu:
>
> > Pozwolę sobie stwierdzić, że Pani z kolei udowodniła, że nie ma ani
honoru,
> > ani mózgu, ani - co najsmutniejsze - merytorycznych kontrargumentów
wobec
> > przedstawionych przeze mnie tez. Jeśli jedynym, co potrafi Pani
zaoferować
> > w dyskusji są ataki personalne, spekulacje albo wykrzykiwanie "to żart
> > przecież był, ojejku, myśmy tylko żartowali" - to niestety będę kolejne
> > Pani maile po prostu ignorował.
Pozwolę sobie stwierdzić, że Baronowa z kolei udowodniła, że nie ma ani
honoru,
ani mózgu, ani - co najsmutniejsze - merytorycznych kontrargumentów wobec
przedstawionych przeze mnie tez. Jeśli jedynym, co potrafi Baronowa
zaoferować
w dyskusji są ataki personalne, spekulacje albo wykrzykiwanie "to żart
przecież był, ojejku, myśmy tylko żartowali" - to niestety będę kolejne
Baronowej maile po prostu ignorował.
> Jako arcyksięciu wolno mi chyba przypomnieć Markizowi, że słowa
> powyższe skierował do członkini Heroldii Królestwa z tytułem baronowej.
Jeszcze raz przepraszam.
> (-) arcyksiążę Edward Krieg, OCO
Pozdrawiam,
(-) Marcus markiz Estreicher
Received on Sun 22 Jul 2007 - 10:14:21 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET