Re: [dreamland] Za kulisami: Teatr Rządowy. Nie mogę się powstrzymać, by nie napisać: cała prawda o pomyśle PSiP na funkcjonowanie w KD.

From: Estreicher <estreicher.kd_usunto_at_gmail.com>
Date: Sun, 22 Jul 2007 18:53:37 +0200


Witam,

Przede wszystkim, zwracam uwagę na kodowanie wiadomości. Powinien być plain text, a nie html. Dokonałem konwersji (taką mam nadzieję, przynajmniej), ale teraz będzie mi trudniej odpowiadać, bo nie mam tych ostrych nawiasów po lewej. Bądź łaskaw na przyszłość o tym pamiętać.

/Wiesz co Ci powiem, kilka tygodni temu sugerowano mi abym Ciebie usunął z Partii, odmówiłem. Byłem w błędzie i za to przepraszam innych członków PsiPu. Powinienem Ciebie wywalić już dawno./



M.Estreicher:
Cóż, współczuję Ci w takim razie braku refleksu. Rozumiem, że następnym razem automatycznie po wyrażeniu jakiejkolwiek niepochlebnej opinii na temat czegokolwiek związanego z PSiP, nieszczęśnika który będzie tak bezczelny czeka czapa?

Jesteś człowiekiem obłudnym i cynicznym. Ty i ja jesteśmy awanturnikami (choć Ty to ukrywasz- przyznaję że dość skutecznie), ale ja mam przynajmniej jakieś zasady.



M.Estreicher:
No, popatrz - Ty też jesteś człowiekeim obłudnym i cynicznym. Obaj jesteśmy awanturnikami. Jeśli masz, tak jak ja, jakieś zasady - skutecznie je ukrywasz. Bracie! :)

Wybacz, że nie traktuję powyższej Twojej wypowiedzi poważnie. Atak personalny w tej debacie, tak chamski na dodatek, już na samym jej początku, najdobitniej świadczy o Twojej desperacji, o tym że nie masz merytorycznych kontrargumentów... Oraz że jesteś człowiekiem cynicznym i obłudnym, który przyparty do muru nie zawacha się opluć przeciwnika, obrzucić go byle czym i w ten sposób kontynuować walkę.


W dniu dzisiejszym zwróciłem się do ciebie - oficjalnie jako przewodniczący PsiPu - z prośbą abyś nie upubliczniał informacji pozyskanych na LD PsiPu - wszystkich informacji => bo zauważyłem, że już je upubliczniasz i do tego celowo nimi manipulujesz, a to nie jest fair!. Odmówiłeś, powiedziałem ze szkoda i trudno, ale poinformowałem że ja Twoich e-maili upubliczniać nie będę. Zaraz po tym to tu wysłałeś, chamstwo.



M.Estreicher:
Skoro zwróciłeś się do mnie oficjalnie, to z jakiej racji masz pretensje, że ja o tym oficjalnym piśmie mówię. Mam wrażenie, że marzy Ci się, żeby każde Twoje działanie pozostawało w ukryciu, żeby nikt go nie komentował, nie odzywał się, najlepiej posłusznie wykonywał wszystko co mu powiesz, a później o sprawie zapominał. Przykro mi, Łukaszu, ale najwyraźniej pomyliły Ci się systemy polityczne... Chamski jest natomiast sposób w jaki podejmujesz Ty i cały PSiP, jak widzę, debatę. Starasz się stworzyć wrażenie, że ja czymś manipuluję, kłamię i w ogóle ujawniam coś, co zostało mi powierzone w najwyższym zaufaniu. Tymczasem dla popracia tego o czym mówię przytoczyłem konkretne wypowiedzi członków PSiP (gdybym tego nie zrobił, niby jak miałbym dać odpór Twoim oskarżeniom o kłamstwo i manipulację), przedstawiłem wypowiedzi polityków na forum partii politycznej dotyczące ich poglądów politycznych - to nie żadna wstydliwa tajemnica, przyjacielskie pogaduchy... Szczytem wszystkiego jest porównanie mojego działania do naruszenia tajemnicy spowiedzi. Po prostu stajecie na głowie, żeby odwrócić uwagę ludzi od tego, co jest naprawdę istotne i o co w całej sprawie chodzi. Poza tym w każdym jednym mailu zawieracie jakieś absurdalne i żenujące ataki personalne. I wszystko właśnie - to właśnie jest chamstwo.

Ilu ludzi chcesz zrazić? Pytanie czy zrażasz ich do siebie czy do tej zabawy - do Dreamlandu



M.Estreicher:
A Ty ilu chcesz zrazić? I do czego?

W 15 osobowej partii tylko jeden człowiek powiedział że chce budować nowy rząd. Jeśli myślisz, że poza partią sa inni kandydaci to wskaż mi ich. Teraz - a raczej od kilku tygodni za wszelką cenę chcesz zniechęcić tych którzy obiecali że pomogą przy tym nowym rządzie. Jeśli Gabriel powie że nie chce tworzyć rządu, to z cała stanowczością go poprę. Niech wtedy inni się martwią o to kto będzie rządził w Dreamlandzie.



M.Estreicher:
Nie chcę nikogo zniechęcać. Co więcej: sam deklarowałem pomoc Alchienowi w reformie polityki informacyjnej jego ministerstwa (wcześniej deklarowałem taką pomoc Józefowi, ale ostatecznie nie skorzystał). Zwróć uwagę na to, o czym piszę - piszę o konkretnych zachowaniach. Przeczytaj moje wypowiedzi uważnie i nie polemizuj z czymś, czego w nich nie ma.

> Moim zdaniem partia polityczna jest czymś
> zgoła odmiennym i w jej ramach dyskutuje się na tematy publiczne, a nie
> szepce na ucho o wstydliwych dolegliwościach. Sądzę, że ujawnienie
pewnych
> metod działania partii rzeczywiście może być przykre dla części jej
> członków, zwłaszcza jeśli nie są to metody przynoszące chlubę. Tym
> niemniej, może takie działanie mieć charakter oczyszczający.

Ależ oczywiście że tak, ostatnio PsiP sie oczyścił z zagrażającej mu osoby.



M. Estreicher:
Skoro tak do tego podchodzisz, to możesz mówić nawet o trzech zagrażających mu osobach. Miałem nadzieję jednak na nieco dojrzalsze zachowanie z Twojej strony. Zachowujesz się jak obrażony, rozwydrzony bachor, któremu do tej pory wszystko uchodziło na sucho, a gdy ktoś ośmielił się zwrócić mu uwagę, to należy go skreślić i w jakiś sposób się na nim zemścić.

> [...]
>
> Nie oszukujmy się. Projekt mianowania Gabriela Grandina szefem przyszłego
> Rządu pojawił się w Partii Szachów i Pionków już dawno, decyzja zapadła
już
> pierwszego lipca.

Po pierwsze jak już wynosisz informacje z Ld PsiPu to rób to właściwie. Po pierwsze nie żaden 'projekt mianowania' a wyznaczanie wewnątrzpartyjnego kandydata. Cytat z 1 lipca: " z godziną 0:00 dnia wczorajszego upłynął termin wyznaczony przez Józefa na zgłaszanie kandydatur na stanowisko premiera." Dalej jest informacja, że Gabriel tylko się zgłosił.



M.Estreicher:
Pierwszego lipca stało się jasne, że Gabriel Grandin będzie formował Rząd. Zgadza się? Zgadza. Więc proszę Cię - przestań się wygłupiać.

Nie masz żadnego pojęcia jak wygląda mianowanie premiera. Król zaprasza przedstawicieli partii które sa w IP do siebie i one przedstawiają kandydatów. Nawet gdyby PsiP nie miał w IP wiekszości a choćby jednego posła to mógłby mieć cały rząd - bo premierem jest osoba wybrana przez Króla. Nie musi mieć poparcia w IP - choć zwykle ma. My - w PSiPie po prostu się przygotowaliśmy na to spotkanie. Zawsze tak było, gdybyś czytywał LD PsiPu częściej i bardziej angażował się w życie partii to byś o tym wiedział.



M. Estreicher:
Wiem o tym, Łukaszu, doskonale. Tym niemniej - idea wciąż jest ta sama, wszystko się zgadza. Polemizujesz z jakimiś pierdółkami, zamiast skupić się na meritum. Bądźże, Łukaszu, poważny.

> Tydzień później (7 VII) Gabriel ogłosił planowany skład projektowanego
> Rządu, który później jeszcze w ramach partii był dyskutowany i
> modelowany...
>

I co w tym złego ?



M.Estreicher:
A czy mówię, że to coś złego?

> W tzw. międzyczasie padła genialna recepta Gabriela na wygranie wyborów
do
> IP (o której ujawnienie PSiP ma chyba do mnie największe pretensje, co
mnie
> dziwi - bo plan owszem jest dość cyniczny, ale w naszych warunkach ma
ręce
> i nogi - rozumiem jednak, że dla partii byłoby lepiej, gdyby o pewnych
> rzeczach się nie mówiło):
>

Pozwolisz, że upublicznię naszą dzisiejszą korespondencję - moja wypowiedź::
"Co do głosowania i planu podziału głosów. Nie przeszkadza mi on i uważam go za dobry pomysł. I co ważniejsze -dla Ciebie - to nie pierwszy przypadek w KD. Jak widac, tylko jeden z nas ma dobra pamięć do tego co się pisze na LDKD. Nie odnajdą Ci e-maila gdzie informacje o tym padły, ale były, z rok ... dwa lata temu. A przypadek sprzed lat. Pogadaj ze starszymi Dreamlandczykami, może Edwardem.

A dlaczego nie widze w tym pomyśle nic złego? Bo:
mamy 22 osoby. Wszyscy się znają, są przyjaciółmi. Mieszkają oni w jednym obwodzie wyborczym w danej gminie. Mamy wybory, dwóch z nich kandyduje. Jako że są to wszyscy dobrzy znajomi, to wiedza ze dobrze by było gdyby jeden i drugi się dostał. No więc 22 osoby uzgadniają kto na kogo zagłosuje. I już mamy 11 głosów na kazdego. Jescze kilkanaście/kilkadziesią - zależy od obwodów wyborczych i mamy 2 znajomych którzy sa w Radzie Gminy.
Dla mnie PSiP to grupa przyjaciół, w której powinniśmy się wspierać - dla Ciebie nie. To nas różni i to bardzo. Z Twojego pierwszego e-maila z Ld PSiPu wysnółem pogląd, ze dla Ciebie ta grupa też byla grupką przyjaciół. Szkoda że nie pozostała. "



M.Estreicher:
Ok, roumiem. Ty nie widzisz w tym nic złego.

> [....]
>
> Teraz, kiedy znamy już sposób, w jaki Partia Szachów i Pionków wyobraża
> sobie mechanizmy demokracji i wyborów parlamentarncyh, wróćmy do
> "teatrzyku" i formowania Rządu. Jako się rzekło, Rząd w zasadniczej
części
> zaprojektowany był już w pierwszym tygodniu lipca, Gabriel został
> namaszczony na Premiera pierwszego dnia tego upalnego miesiąca.

na kandydata na stanowisko premiera - przeczytaj może jeszcze raz LD PsiPu zanim zaczniesz coś pisać?



M.Estreicher:
A czy to coś zmienia, Łukaszu? Przecież każdy kto interesuje się trochę polityką wie, jak powołuje się Premiera i tego rodzaju skrót myślowy potrafi rozszyfrować bez większego trudu. Ty za punkt honoru postawiłeś sobie polemikę z takimi akurat drobnostkami. Niech to świadczy o tym, jak dużo ważkich rzeczy masz w temacie do powiedzenia...

> [...]
>
> Jak zauważył Pablo, Gabriel jest dość kiepskim aktorem :-)
>

A Ty obłudnikiem. Pamiętasz receptę na zniszczenia człowika, którą Ci dzisiaj zaprezentowałem? Przypomnę: "Najpierw trzeba zostać jego przyjacielem, poznać go dokładnie - co u przyjaciela trudne nie jest - a następnie wykorzystując pozyskane informacje zniszczyć go.".



M.Estreicher:
A pamiętasz, co ja Ci odpisałem?

"Po pierwsze: znów pojawia się tu ten Twój problem, nawet w wersji nieco bardziej hardkorowej. Piszesz "zniszczyć człowieka". Łukaszu! PSiP nie jest człowiekiem. To partia polityczna. Spróbuj pojąć różnicę.

Po drugie: nie jestem przeciwnikiem Partii Szachów i Pionków. Jestem przeciwny konkretnym zachowaniom jej członków i akceptacji dla tych zachowań ze strony pozostałych, o czym pisałem chyba wyraźnie i wielokrotnie, prawda?"


> [...]
> Nawet wewnątrzpartyjna opozycja traktowana
> jest dość lekko: w odpowiedzi na moją publiczną krytykę PSiP wymyślono
> specjalne wewnątrzpartyjne postępowanie dyscyplinarne (nie przewidziane
> statutem partii),

Oj przesadzasz. Złożono wniosek aby pod to postępowanie dyscyplinarne nie tylko złapać Ciebie ale także mnie i Alchiena. Taka pamięć krótka?



M.Estreicher:
Kłamiesz, czy mylisz się? Wniosek objął tylko mnie i Alchiena (swoją drogą Alchien złożył wniosek sam przeciwko sobie, co trudno traktować poważnie). Ciebie ten wniosek nie obejmował.

I jak się czepiasz rozwiązań niestetutowych to ja znowu Ci przypomnę, że wg. statutu przewodniczący ma pełna władzę. W praktyce jej nie miał.Jakoś mnie nie broniłeś abym ją odzyskał. A żeby nie dostać publicznej reprymendy nawet odszedłes z PsiPu....



M.Estreicher:
Uwierz mi, Łukaszu, publiczna reprymenda z PSiP akurat średnio by mnie poruszyła. Poza tym najzwyczajniej w świecie kłamiesz. Naprawdę nie czytałeś żadnego z maili, w których pisałem co mi w PSiP nie pasuje i dlaczego odchodzę? Powodem nie była bynajmniej ta cała śmieszna procedura.

> [...]
> Dużo obszerniejsze maile,
> które pisałem na LD partii spotkały się z minimalnym odzewem (często w
> rodzaju "nie masz o tym pojęcia, więc się nie wypowiadaj")

No wiesz, jak krytykując partie zacząłeś krytykować wojsko ,to Alchien Ciebie zaczął ustawiać. Są tematy na których się nie znasz- błagam, uwierz.



M.Estreicher:
Nie krytykowałem wojska, tylko zwróciłem uwagę, że część członków partii blisko współpracuje w ramach struktur wojskowych i tak się przypadkiem składa, że jest to sam trzon partii - ludzie, którzy ją zakładali i którzy załatwiają między sobą sprawy partii o których pozostali członkowie partii nie mają nawet pojęcia.

> i szerokim
> gestem wskazującym na drzwi.
>

Jak widać trafiłeś....

> [...]
>
> Z poważaniem,
> (-) Marcus markiz Estreicher

Marcusie, czy jesteś pewien że masz więcej armat aby wygrać wojnę? Pamiętaj, że armia zdominowana jest przez PSiP... och, kolejny temat do skandalu, pisz, nie krępuj się.



M.Estreicher:
A jesteś pewien, że liczy się ilość, a nie jakość? Jasne, że możecie mnie próbować zakrzyczeć. Ale jeśli będziecie się posługiwać tylko argumentami ad personam, oburzać się że napisałem o tym, co zobaczyłem będąc w strukturach partii... To możecie krzyczeć sobie do woli. A jeśli chcesz coś napisac o wojsku (zacząłeś, jak widzę) - to nie krępuj się, na razie to nie mój problem.


Co do ujawniania treści niejawnych(!) czyli wszystkiego z Ld PsiPu, a pisz sobie co chcesz - co już Ci powiedziałem dzisiaj. Nie ma tam nic kompromitującego PSiP. Z tym, ze będziemy musieli korygować Twoje kłamstwa i manipulacje własnymi wypowiedziami.

M.Estreicher:
Taaak. Z tym, że ja właśnie przytoczyłem Wasze własne wypowiedzi. I wielka prośba do Ciebie - udowodnij mi te kłamstwa i manipulacje zamiast ciągle o nich ogólnikowo pisać.

Pozdrawiam,
gen. Łukasz markiz Wakowski



Pozdrawiam,
Marcus markiz Estreicher Received on Sun 22 Jul 2007 - 09:53:50 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET