Wasza Miłość Markizie!
Przyglądam się całemu zajściu z dość pobłażliwym zainteresowaniem, o czym Markiz zresztą doskonale wie. Natomiast, chyba zagalopował się Markiz w swej dzisiejszej zapalczywości.
Wskażę palcem miejsca w druku, żeby nie było nieporozumień.
Rozgrzał się Markiz tu:
> Szczerze mówiąc - nie rozumiem Pani w tym punkcie. Nawet mnie to nie martwi
> w sumie, bo Pani mail - co właśnie udowadniam - to bełkot, głupoty albo
> infantylny chichot.
>
>
Dorzucił do pieca tu:
>
> A może przeoczyła Pani cykl obszernych maili publikowanych na LD PSiP, w
> których pisałem co moim zdaniem działa w PSiP źle? Może ich percepcja
> przerosła Pani możliwości? Bo jeśli je Pani przeczytała, to najwyraźniej
> zabrakło Pani sił bądź intelektu, by wywnioskować z tamtych maili jakiego
> rodzaju zmiany postuluję.
A kompletnie stracił głowę tu:
> Pozwolę sobie stwierdzić, że Pani z kolei udowodniła, że nie ma ani honoru,
> ani mózgu, ani - co najsmutniejsze - merytorycznych kontrargumentów wobec
> przedstawionych przeze mnie tez. Jeśli jedynym, co potrafi Pani zaoferować
> w dyskusji są ataki personalne, spekulacje albo wykrzykiwanie "to żart
> przecież był, ojejku, myśmy tylko żartowali" - to niestety będę kolejne
> Pani maile po prostu ignorował.
>
Jako arcyksięciu wolno mi chyba przypomnieć Markizowi, że słowa powyższe skierował do członkini Heroldii Królestwa z tytułem baronowej.
>
> Pozdrawiam,
> Marcus markiz Estreicher
>
>
(-) arcyksiążę Edward Krieg, OCO
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET