Odp: [dreamland] Za kulisami: Teatr Rządowy. Nie mogę się powstrzymać, by nie napisać: cała prawda o pomyśle PSiP na funkcjonowanie w KD.

From: Fabiola S <fabiola-s_usunto_at_wp.pl>
Date: Sun, 22 Jul 2007 16:39:34 +0200


> Być może część mieszkańców KD czuje się skonfundowana "teatrzykiem" o
> którym pisze się w wątku opisującym kształt projektowanego przez PSiP
> Rządu. W tym mailu postaram się sprawę wyjaśnić. Postaram się wyjaśnić
> przy
> okazji kilka innych spraw.

Błąd. Postara się Pan pokazać swój punkt widzenia. Udowodnić, że słuszną decyzją było odejście z PSiP-u. A teatrzyk... cóż... rzeczywiście to trzeba wyjaśnić :)  

> Nie oszukujmy się. Projekt mianowania Gabriela Grandina szefem przyszłego
> Rządu pojawił się w Partii Szachów i Pionków już dawno, decyzja zapadła
> już
> pierwszego lipca. Gratulacje, wirtualny szampan i zgłaszane pół żartem pół
> serio uwagi o tym, że możnaby jednak z gratulacjami poczekać przynajmniej
> do wyników wyborów, które jednak przepadły szybko wśród ogólnej radości.
> Tydzień później (7 VII) Gabriel ogłosił planowany skład projektowanego
> Rządu, który później jeszcze w ramach partii był dyskutowany i
> modelowany...

Projekt był. To że niektóre dyskusje odbywają się żartem nie znaczy, że musi Pan to wywlekać na światło dzienne. Żadna partia tego nie robi, bo nie widzę takich tematów na LDKD. Ponieważ członkowie partii znają się dobrze czasem lubią sobie pożartować. Proszę nie brać tak wszystkiego do siebie.

Projekt rzeczywiście się pojawił. To źle? Wypracować założenia dla rządu, ustalić jego skład, to dość ważne. A może to Panu się marzyło premierowanie i dlatego Pan porusza ten temat? Gabriel nigdy nie nastawiał się na to, że już teraz zostanie premierem. Wiadomo, że należy zaczekać do wyborów.

(...)
> Teraz, kiedy znamy już sposób, w jaki Partia Szachów i Pionków wyobraża
> sobie mechanizmy demokracji i wyborów parlamentarncyh, (...)

Przepraszam, że w pół zdania.

!!!

Wypowiedź Grandina traktowałam raczej jako żart. Nawet jeśli dla Pana to tak nie wyglądało, idealnie Pan to zaprezentował, to jednak to był tylko żart. Wątpię, żeby była tutaj mowa o jakimkolwiek dzieleniu głosów. To przypomina raczej metody Kaworu Nagisy i DPM-u, kiedy brałam pierwszy raz udział w wyborach. Dostałam polecenie głosuj na tego i było rozdane po dwa albo trzy głosy dla każdego kandydata. Przez dwie ostatnie kadencje, kiedy to wygrywaliśmy wybory z PSiP nigdy nie dostałam polecenia, żeby wyraźnie na kogoś głosować, bo ma przejść.

!!!

> wróćmy do
> "teatrzyku" i formowania Rządu. Jako się rzekło, Rząd w zasadniczej części
> zaprojektowany był już w pierwszym tygodniu lipca, Gabriel został
> namaszczony na Premiera pierwszego dnia tego upalnego miesiąca. Powinno to
> zostać uznane za dowód zaradności partii, umiejętności planowania,
> sprawności działania i dalekowzroczności. No, może świadczyło to również o
> pewnej bezczelności, może nieco przesadnej pewności siebie, poczuciu że
> Dreamland właściwie jest "prywatnym folwarkiem Wakowskiego" (cytując
> wypowiedź samego Przewodniczącego PSiP).

Przypuszczam, że ZD już dawno ma kandydata na Premiera. Bo jak już napisałam wyżej, należało ułożyć odpowiedni plan działania, strategię, odpowiednio ułożyć kampanię wyborczą. Nie wiem do czego Pan uderza w tym momencie.

(...)
> To wszystko świadczy o wielkim cyniźmie, arogancji i bucie władz i
> członków
> PSiP.

Nie. Gabriel wiedział, że najpierw PSiP musi wybory wygrać, żeby miał szansę na Premiera. Sir Lee postąpił pochopnie chwaląc się stanowiskiem, któego jeszcze nie posiadł (osobiście zwróciłam na to uwagę i byłam zniesmaczona), ale nikt mu tego nie wyrzucał zanadto, natomiast postanowiono sprawę załatwić w ten sposób. Były lepsze opcje, fakt, ale przyznanie, że cały rząd jest już obsadzonby, wszystko zaplanowane i teraz ustawiamy zwycięstwo (co stara się Pan za wszelką cenę udowodnić), to byłaby arogancja i cynizm. Pragnę zauważyć, że potoczyło się inaczej :) Zwyciąstwo nie było przesądzone dopóki nie napisał Pan tego maila. teraz mogę tylko pogratulować zmysłu destrukcji :)

> Nawet wewnątrzpartyjna opozycja
> traktowana
> jest dość lekko: w odpowiedzi na moją publiczną krytykę PSiP wymyślono
> specjalne wewnątrzpartyjne postępowanie dyscyplinarne (nie przewidziane
> statutem partii), a tym, którzy próbowali forsować jakieś zdrowsze
> koncepcje działania partii mówiono wprost "skoro Ci się tu znudziło
> kolego,
> to fora ze dwora, na Twoje miejsce przyjdą inni". No, jak widać kilku
> ludziom zabawa w tym stylu się znudziła.

Ho ho ho... Jak pięknie mnie Pan zacytował. Dziękuję ślicznie za wspominki. Już wiem co Pana tak ubodło, za co się Pan obraził i rozumiem po co napisał Pan tego maila. Mam zacytować Pańską wypowiedź, gdzie napisał Pan, że rzeczywiście skrytkował Pan PSiP za ostro. A krytyka ta powinna odbyć się wewnątrz partii, a dopiero później na LDKD, aby był czas coś zmienić i się poprawić. Znów zadziałał Pan pochopnie :) I nie forsował Pan zdrowszych koncepcji. Po kolei wszyscy naskakiwali na siebie, Potrafili krytykować i burzyć, zamiast zgłaszać "zdrowsze koncepcje". Więc proszę nie wylewać Dreamlandczykom swoich żali, skoro Pan nie potrafił zdziałać nic oprócz publicznego prania brudów :/  

> Dziś osoby, które opuściły PSiP dostały maila od Przewodniczącego, w
> którym
> ten proponuje "dżentelmeńskie rozwiązanie" polegające na tym, że Ci którzy
> opuścili PSiP mają nie wypowiadać się publicznie na temat tego, czego
> dowiedzieli się będąc członkami PSiP bez wcześniejszej konsultacji
> ("autoryzacji") z władzami PSiP. Nie widzę w tym rozwiązaniu nic
> dżentelmeńskiego, widzę natomiast dramatyczną próbę ukrycia przed opinią
> publiczną prawdziwego oblicza PSiP. Jak pisałem już wielokrotnie - PSiP
> moim zdaniem zdegenerowało się w konsekwencj praktycznego zaistnienia w KD
> systemu monopartyjnego.

Odchodząc z DPM nie powiedziałam dlaczego to zrobiłam, ani nie wyliczałam błędów partii. O powodach mojego odejścia wiedzieli nieliczni. To jest prawidłowe zachowanie. Skoro Pan nie potrafi się tak zachować... szkoda. Zamiast zachować odrobinę honoru, Pan właśnie udowodnił, że go wcale nie miał :)  

(...)

Wkłada Pan wszystkich do jednego worka. Ciekawe co by Pan napisał gdyby nie odeszli Martin i Pablo :) Czy dodałby Pan "Za wyjątkiem...". Wątpię. Bo nawet ci, któzy Pana popierali z całego serca się dla Pana nie liczą. Egoizm i żal do PSiP widać między wierszami Pańskiej wypowiedzi. Na co Pan liczył będąc w PSiP-ie? Jakie cele chciał Pan zrealizować i się Panu nie udało? Proszę odpowiedzieć publicznie, jak do tej pory :) Chętnie się tego dowiem :)  

> Z poważaniem,
> (-) Marcus markiz Estreicher

Z poważaniem
Fabiola baronowa de Willibald



Najważniejsze koncertowe wydarzenie tego lata! METAL HAMMER FESTIVAL TOOL, Chris Cornell, Dir en Grey, Coma i inni
12.08.2007 - Katowice, Spodek.                   Start: godz.: 15:00
http://klik.wp.pl/?adr=http%3A%2F%2Fadv.reklama.wp.pl%2Fas%2Fmetalhammer.html&sid=1231 Received on Sun 22 Jul 2007 - 07:39:42 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET