(...)
> Jestem ostatnio dość ostro besztany przez Przewodniczącego PSiP o to, że
> wystawiam na światło publiczne sprawy, o których dowiedziałem się będąc
> członkiem partii...
Możliwe, że parę osób będzie uważać, iż rozmowy prywatne (na gruncie partii) winny być prywatnymi i ujawnianie ich po prostu nie przystoi? Na początku pomyślałem sobie, ależ z niego szubrawiec, ale po chwili uświadomiłem sobie, że Mości markizie ...po prostu szkoda mi, żeś takim człowiekiem się stał. Muszę w tym miejscu rzec, iż dla mnie wiarygodność straciłeś.
(...)
> Odwołując się do
> więzów przyjaźni, Łukasz pisał dziś do mnie, Martina i Pabla wzywając do
> zachowania w tajemnicy tego, co widzieliśmy i słyszeliśmy będąc członkami
> PSiP. Podejrzewam, że ujawniając poniższe zapisy ostatecznie pogrążę się w
> oczach tych, którym do niedawna towarzyszyłem w partii. Niech stracę.
Sam się tym listem zdziwiłem, bowiem uważałem taki stan rzeczy za całkowicie naturalny. Niestety wyprowadziłeś mnie z błędu.
(...)
W dalszej części listu piszesz dużo, o tych kłamliwych draniach z Partii Szachów i Pionków, ale ... czyżbyś zarzucał poszczególnym osobom działanie na szkodę Królestwa? Takie odniosłem wrażenie.
(...)
> Mając powyższe w świadomości - głosując na kandydatów PSiP, głosujecie
> Państwo na własną odpowiedzialność, wybierając ludzi którzy rozegrają
> partię o przyszłość KD między sobą.
Przypomnijmy Te (cytując Mości markiza) cyniczne, aroganckie i butne osoby:
Tak, głosując na te osoby głosujecie Państwo na własną odpowiedzialność.
-- Z poważaniem, sierż. sztab. Józef wicehrabia KalickiReceived on Sun 22 Jul 2007 - 07:15:32 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET