Podejrzewam, że można by uznać, że poprzez wysłanie na spotkanie dyplomaty Rzeczpospolita Polska de facto uznała Dreamland za niepodległe państwo :-) Uznanie de facto to termin oznaczający, że państwo nie ogłosiło uznania organizacji państwowej oficjalnie, ale swoimi akcjami dowiodło, że traktuje ją jak suwerenne państwo i partnera do rozmów. Ostatecznie mogli przecież wysłać przedstawiciela ministerstwa zajmującego się telekomunikacją :-)
Znam mikronacjonalistów, którzy fakt takiego spotkania podchwyciliby natychmiast, by podbudować swój status :-) Nie mówię jednak o nas, my takich rzeczy chyba nie potrzebujemy.
> I chyba tyle,
> Pozdrawiam
> gen. Łukasz markiz Wakowski
Dziękuję Dreamlandczykom, którzy mogli się pojawić i zaznaczyli należycie naszą obecność :-)
Z tego co wiem, notatka w dzisiejszej gazecie to nie koniec. Wkrótce na internetowym portalu "Rzeczpospolitej" ma się pojawiać pełna wersja ze zdjęciami - ale ta chyba nie trafi już do druku.
(-) Paweł, R. Received on Fri 20 Jul 2007 - 03:43:15 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET